2016/07/24

Coś

Coś iskrzy w powietrzu, coś krzyczy z wiatrem, coś drażni skórę na karku. Niepokój błądzi na ślepo popychany przeczuciem. I wiesz, że będzie dobrze, choć czasem jest źle aż boli. I drżą mi te cholerne ręce z bezradności, bo nie mogą oprzeć się na Jej ramionach.

Coś wytrąca telefon z ręki i sprawia, że łapiąc go, niechcący dzwonisz do Niej, choć nie rozmawiałyście od tygodni. Właśnie wtedy, gdy potrzebuje cię bardzo. Coś nas strzeże, Siostrzyczko.

Bo choć mnie nie widać, ja jestem.


fot. Justynka

5 komentarzy:

  1. Przepiękny wpis :) A zdjęcie tak dobre, że nie mogę oderwać oczu!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny post.
    Uwielbiam takie teksty (trochę jak wiersz biały)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozdrowienia dla Villka

    OdpowiedzUsuń