Przełom nastąpił około 3lat temu. Od tamtego czasu mogę niemal codziennie powiedzieć sobie do lustra, że jestem szczęśliwa. Nawet, gdy płaczę, nawet gdy buzuje we mnie bliżej nieokreślona furia, którą inni nazywają zimową depresją. Trzymała się mnie uparcie przez dłuższy czas, aż w końcu zawrzała do tego stopnia, że niemal znielubiłam siebie. Denerwowało mnie moje odbicie, mój brak działania, moja zła inspiracja. Jednak to właśnie ta złość okazała się zbawienna. Posiniaczone pięści, które codziennie waliły w mur marazmu, w końcu przebiły się na drugą stronę. Znów mogę oddychać.








Mam nadzieję, że kiedyś i mój smutek się przeobrazi. Wszak wiosna przyjdzie i tak.
OdpowiedzUsuń na zawszeCudowne zdjęcia.
OdpowiedzUsuń na zawszeMi też chyba udało się przebić przez mur marazmu. Czuję się dzięki temu szczęśliwsza, nawet kiedy jest mi smutno.
Ściskam ciepło!
Zło przeradzające się w dobro... I to jest dowód, że zawsze można wyjść na dobrą drogę. :) Twój kociak jest niesamowity i strasznie fotogeniczny ; D
OdpowiedzUsuń na zawszeHaniebna, ona jest fotogeniczna, tylko zazwyczaj na zdjęciach ma spojrzenie kota-mordercy-psychopaty ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeAle przynajmniej wygląda efektownie ; D
Usuń na zawszeja potrzebuję chyba jeszcze trochę czasu zanim mój marazm minie ;/
OdpowiedzUsuń na zawszeCuksowa, ja właśnie wiem, że ten marazm dopadł wiele osób, również z mojego bezpośredniego otoczenia, dlatego może w sumie o tym napisałam, może u kogoś przyspieszy to proces przechodzenia na "jasną" stronę mocy :)
OdpowiedzUsuń na zawszeNo w końcu!:) Jesteś piekną kobietą. Uwielbiam Cie czytać...
OdpowiedzUsuń na zawszeTylko szkoda, że tak rzadko umieszczasz nowe posty. Nie zapominaj, że każde Twoje słowo to natchnienie dla kogoś:)
Trzmiel, bardzo dziękuję. Faktycznie regularność postów jest w tragicznym stanie, ja również mam nadzieję, że się w tej kwestii poprawię :)
OdpowiedzUsuń na zawszeidealne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuń na zawszemnie niestety też dopadł i strasznie przytłoczył:(i tak ciężko się wyrwać..ale zrobiłam pierwszą próbę również próbójąc swoich sił w blogowaniu..jednak jeszcze wciąż czuję się tym onieśmielona..ale zdjęcie które mi kiedyś wraz z villkiem zrobiłyście dodaje mi odwagi jak sobie przypomnę waszą pasję życia,która wręcz biła z was podczas sesji:) dziękuje i zapraszam w wolnej chwili:)http://zoefollowingwhiterabbit.tumblr.com/
OdpowiedzUsuń na zawszeJesteś przepiękną kobietą. I może powtórzę poprzedzające mnie wpisy, ale naprawdę uwielbiam Cię czytać. Jesteś niezwykłym natchnieniem.
OdpowiedzUsuń na zawszeTego typu wpisy u Ciebie zawsze mnie motywują. U mnie jest ciągły marazm , dzięki Bogu stanów depresyjnych już od dawna nie ma, chociaż ostatnio jakby po cichu zaczęły się wkradać.. Co się takiego stało te 3 lata temu, że udało Ci się wyjść na lepszą drogę? Po prostu zawzięłaś się w sobie i powiedziałaś 'dość' czy coś innego, z zewnątrz?
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietne zdjęcia!
OdpowiedzUsuń na zawszeZoe, ale miło Cię znów 'widzieć' :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAg, wyjechałam do Krakowa, zaczęłam pierwszą poważną pracę, usamodzielniłam się w pełni. W sumie to było już 4lata temu...
Bardzo Wam dziękuję za tak miłe słowa.
Szczęście to przede wszystkim stan umysłu i serca a nie zewnętrznych okoliczności - do takiego wniosku ostatnio doszłam, bardzo odkrywcze, prawda? :)))
OdpowiedzUsuń na zawszeBTW! Cudne oczęta - nie można się od nich oderwać.
zajebsite zdjęcia <3 a piesioo jest taki kochany wowoow
OdpowiedzUsuń na zawszewww.horse-fashion.blogspot.com
Uwielbiam Cię czytać, każde słowo wydaje się być tak bardzo przemyślane.
OdpowiedzUsuń na zawszechłonę każde słowo..
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam ;)
A ja mam pytanie co do Koci: ile wazy? moja bestia to ok.6kg zywej wagi,a twoja wyglada na podobne gabaryty;) i podobnie swietliste futerko.
OdpowiedzUsuń na zawszeJejku, ale ślicznie tu u Ciebie! Bardzo mi się podoba! Od teraz obserwuję!
OdpowiedzUsuń na zawszeTy sobie niemal nie lubilas, a ja siebie skrajnie nienawidzilam...
OdpowiedzUsuń na zawszeMoglabys wiecej napisac o kosmetykach, ktore Cie zachwycily?
OdpowiedzUsuń na zawszeNa tym trzecim zdjęciu jesteś tak piękna, że aż zaparło mi dech w piersiach.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam :)
Coś w tym jest, ponieważ mnie, np. na zdjęciach zawsze bardziej fascynowały smutne twarze aniżeli przepełnione wesołością. Smutek w tym całym swoim smutku jest piękny i fotogeniczny. Tak mi się przynajmniej wydaje (albo po prostu jestem skrytym emo). Nie zmienia to faktu, że cieszę się, że udało Ci się przebić mur marazmu. Nic tak nie sprawia radości jak widok Ciebie szczęśliwej:) Smutek oglądajmy tylko na starych zdjeciach:)
OdpowiedzUsuń na zawszejesteś taka śliczną i magiczną osobą! chciałabym Cię kiedyś poznać : )
OdpowiedzUsuń na zawszeHeket, coś ok 5kg chyba.
OdpowiedzUsuń na zawszeAnonimowy 11:25, bywały i takie chwile.
Anonimowy 11:26, polecam zerkać na FB, piszę tam czasem o nich i w przyszłości zapewne będą kolejne mini recenzje :)
Kasiu, jest coś magicznego w smutku i zawsze będzie. Ja nadal potrafię czerpać dużo inspiracji z niego, ale staram się jednak w miarę rozważnie balansować na tej granicy, bo można nieprzyjemnie spać w przepaść, z której długo się wygrzebuje.
Bardzo dziękuję :)
Bardzo, ale to bardzo chciałabym napisać coś na Twoj temat, coś nowego, coś pięknego, jakieś słowo, które ukazywałoby i opisywało Twoją osobę, cząstkę Twojej duszy, którą się z nami dzielisz. Ale nie mogę znaleźć takiego określenia, które najbardziej by pasowało. Które by w ogóle w jakiś sposób Ciebie opisało. Język polski jest piękny i bogaty, ale chyba nie ma jeszcze takich słów. Pewnych osob nie umiem opisać i jak sądzę, to tylko dobrze o nich świadczy :) Napiszę jedynie tyle, że za każdym razem, gdy jestem w drodze do Jeleniej Góry, to patrzę na góry, patrzę na łąki przez szybę autobusu, w odtwarzaczu króluje Bon Iver, a ja się uśmiecham. W głowie widzę Twój uśmiech i od razu robi się przyjemniej. Nawet długa i męcząca podróż nie jest już taka długa i męczaca, kiedy moim "towarzyszem" podróży jest Aife. I Bon Iver rzecz jasna :)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam ciepło,
Kinga :)
Zapewniam Cię Kingo, ze mój obecny uśmiech znad kubka z herbata jest tak duży, ze pomiescilby drugi zestaw zębów :)) Unioslam się nieco ponad posadzką dzięki Twoim słowom.
OdpowiedzUsuń na zawszeUśmiech to najpiękniejszy prezent, który powinniśmy sobie przekazywać codziennie. Dlatego też go odwzajemniam zad kubka herbaty, a jakże! Szczerych uśmiechów nigdy za wiele :)
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo ale to bardzo ładne zdjęcia;)
OdpowiedzUsuń na zawszeja tu cały czas zaglądam Aife,jak również na twojego fb:) jak nadejdzie wiosna to jeśli wciąż robisz sesję chętnie się znów wybiore,a do tego czasu dziękuje Ci za wszystko co tu piszesz i czym się z każdym tu zaglądającym dzielisz,od razu zrobiło mi się lepiej chociaż odrobinkę jak przeczytałam twoją odpowiedź i jeszcze raz przejrzałam zdjęcia z dzisiejszego postu,,mimo,że mróz na dworze jest w nich ogromna ilość ciepła którym promieniują:)
OdpowiedzUsuń na zawszeRewelacyjne zdjęcia!
OdpowiedzUsuń na zawszeJesteś zdecydowanie piękną kobietą, z pasją i w dodatku jesteś szczęśliwa - czego chcieć więcej? :) Jak miło, że mieszkasz blisko Krakowa (w Krakowie?). Piękne miasto, jestem w nim codziennie, ale niestety w nim nie mieszkam. Praca biurowa, studia których nie lubie, a nie mogę ich rzucić na 3 roku w dodatku zaoczne :/ Dobrze, że jest Twój blog i daje choć trochę nadziei na uwolnienie się z tej monotonii. Mam nadzieję, że kiedyś i mi się uda przebić ten mur ;] pozdrawiam gorąco :)
OdpowiedzUsuń na zawszeP.S. pamiętam posta jak pisałaś, że zapuszczacie z Vilkiem włosy :) a tu już taaaakie długie u Ciebie :D:D:D
piękne zdjęcia
OdpowiedzUsuń na zawszeW Krakowie mieszkałam przez rok z hakiem, obecnie mieszkam w swojej rodzinnej Jeleniej Górze :)
OdpowiedzUsuń na zawszeNo tak, zapomnialam, ze już można odpowiadać na komentarze :)
OdpowiedzUsuń na zawszeuwielbiam cię, bywaj tu częściej!
OdpowiedzUsuń na zawszeMieszkasz w Jeleniej, czy Jezowie?
OdpowiedzUsuń na zawszeWspaniałe fotografie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeuwielbiam czytać Twoje wpisy.. są takie życiowe, mądre, inne niż wszystkie :)
OdpowiedzUsuń na zawszea zdjęcia cudowne!
Fajny blog ;D Przepiękne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeZapraszam : http://devicest.blogspot.com/
świetny blog obserwuję! :D
OdpowiedzUsuń na zawszeMasz świetne zdjęcia na blogu, bardzo mi się podobają, zarówno tez z Tobą jak i te bez Ciebie są wspaniałe, a nawiązuję to świetnego zdjęcia psa, które przykuło moją uwagę :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAife, co sądzisz o tym nowym stoku w Karpaczu? Jeździłaś?
OdpowiedzUsuń na zawszeNiestety nie byłam tam jeszcze, więc nie mogę się wypowiedzieć.
Usuń na zawszeDziękuje za wszystkie komentarze :)
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo ciekawy blog:)
OdpowiedzUsuń na zawszeDrobiazgi, które ubarwiają każdą minutę dnia:) Cieszę się, że są osoby takie, jak Ty, które dzielą się z innymi pięknem, które tworzą wokół siebie:) a tacy, jak ja, mogą się nim nasycić choćby w tej formie - patrząc w monitor:) pozdrowienia, Olgita:)
OdpowiedzUsuń na zawszeA ja się cieszę, że są takie osoby, jak Ty, którym chce się czytać i zrozumieć to co piszę i do tego napisać tak miłe słowa :)
Usuń na zawszeten post ciekawie pokazuje Twój świat, pokazuje delikatnie, po kawałku, tak, że trzeba sobie z tego złożyć całość. pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŁadnie to ujęłaś :)
Usuń na zawszehey mozesz mi powiedziec jaki to model eosa?
OdpowiedzUsuń na zawsze5d mk II.
Usuń na zawszegenialne zdjęcia, a Ty jesteś przepiękna !
OdpowiedzUsuń na zawszePrzepiękne zdjęcia, strasznie klimatyczne, oraz przepiękny tekst.
OdpowiedzUsuń na zawszelove this post, even when i don't understand the words…
OdpowiedzUsuń na zawszeblog.intwoo.com
dzięki Tobie wiem, że chociaż teraz czuje wielki strach i smutek to naprawdę niczego nie będzie żal. dziękuje Aife.
OdpowiedzUsuń na zawszejak to mozliwe, że tu wcześniej nie trafiłam?
OdpowiedzUsuń na zawszePieknie piszesz... Zazdroszcze lekkości pióra :) Do tego zdjęcia mają niesamowity klimacik. Będę tu częściej zaglądać.
Zapraszam na nasz początkujący blog, dotyczący trendów ulicznych i nie tylko :)
Dopiero zaczynamy
http://livecreatehavefun.blogspot.com/