2014/03/17

Whole Lotta Love

Pojęcie "rośnie w oczach" nabrało realistycznych kształtów w postaci małego chłopca, u boku którego budzę się co noc (a w sumie to kilka razy w nocy). Najbardziej fascynują mnie jego oczy. Coraz większe i sprytniejsze. Obserwuje nasze twarze i sfery mieszkań, które nie zainteresowałyby przeciętnego gościa. Balansuje w nowym środowisku, adaptując się przez nasze ramiona i melodyjne słowa. Oboje pragniemy wzajemnej czułości i z utęsknieniem wypatruję pierwszych świadomych uśmiechów. Ja swoje posyłam regularnie, matkując i dziękując za to, że jest z nami.

Gdybym miała wybrać jedną z najbardziej niesamowitych rzeczy z pierwszych naszych dni razem, to byłoby to dziwne uczucie, że znamy się od zawsze. Uczyłam się drobnej postaci, która pojawiła się w mojej rzeczywistości i zamiast poznawać ją od nowa, odkrywałam go jak dawno niewidzianego przyjaciela. Patrzyłam w mocno zmrużone oczy, pełne usta i ulotne dołeczki w policzkach i wiedziałam - Jesteś mój, a ja twoja.






39 komentarzy:

  1. słodziak

    http://iamemilia.blogspot.com/ - zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrząc w jego oczy widzę Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aifi, wyglądasz kwitnąco :) Niech świeci słońce nad Wami ciągle.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne, naprawde.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała z Was Rodzinka ! :-). Gratuluję zdrowego Maleństwa z całego serca !

    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  6. Stworzycie Małemu piękny świat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna nowa przygoda, bardzo gratuluję (i nie ukrywam, że również trochę zazdroszczę ;-)). Życzę samych pięknych chwil, dużo cierpliwości i satysfakcji!

    OdpowiedzUsuń
  8. I to chyba najpiękniejsze, że ktoś kto do niedawna był nam zupełnie nieznajomy w formie wizualnej był nam i jest tak bardzo bliski.
    Urocze, rodzinne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo spodobały mi się fotografie, takie ,,kameralne".. A także sposób mówienia o cudzie rodzicielstwa. Osobiście mam z tym tematem duży problem i męczą mnie dziwne lęki przed byciem matką, których nie potrafię się na razie pozbyć. Ale oglądam Twoje posty i zachwycam się Wami. Może kiedyś i mnie się uda?... Pozdrawiam i życzę Waszej Rodzince wszystkiego, co najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczka ma takie same jak Twoje, Twoja siostra i Twoja mama :)

    OdpowiedzUsuń
  11. w niesamowity sposób piszesz o Miłości. to naprawdę piękne.. :)
    bądźcie zdrowi, Kochani! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zawsze mnie wzruszasz. zawsze.

    całusy dla najpiękniejszego królewicza!
    L.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wzruszajace, piekno w czystej postaci. Matczyna milosc….
    Wspaniale zdjecia, doskonale uchwycone te wspaniale momenty, pelne uczucia i ciepla..
    Pozdrawiam!
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  14. Z pojawieniem się maleństwa zaczyna się najpiękniejszy okres w życiu kobiety!!! Z Twoich zdjęć promieniuje szczęście!!! Gratuluję i serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak ma na imię?

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedy na Was patrzę, myślę sobie, że może jednak dzieci nie są aż takimi strasznymi potworami jak mi się zawsze wydawało.

    OdpowiedzUsuń
  17. niech wam pięknie rośnie, zresztą rośnijcie razem! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytam Twojego bloga, od bardzo dawna, ale to pierwszy komentarz jaki tu zostawiam. Nigdy nie umiałam znaleźć odpowiednich słów, nie wiedziałam dobrze co chcę wyrazić. Teraz już wiem. Dziękuję Ci serdecznie za każdą dawkę emocji, piękna i wzruszeń, które przkazujesz w magicznych zdjęciach i słowach. Gratuluję ślicznego synka i życzę Wam wszystkim dużo dużo szczęścia.

    J

    OdpowiedzUsuń
  19. Twoje posty są zawsze takie "delikatne" (tekst i zdjęcia), co bardzo mnie rozczula ...:) Gratuluję i życzę wszystkiego dobrego :)
    PS Szczęściarz z Malucha, że będzie mógł się rozwijać i poznawać świat w tak fajnej Rodzince :) A można wiedzieć, jak zareagowała na bobasa Twoja mała siostra? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie piszesz o macierzyństwie. Zdjęcia też wyszły cudowne. I gratuluję maluszka! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aife, czarodziejko obrazu i słowa, z każdym postem piękniej dokumentujesz życie Juniora. W Twoich fotografiach naprawdę widać miłość matki do dziecka, to coś pięknego.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne słowa. Piękne zdjęcia. Jak zwykle zresztą <3.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wzruszyłam się czytając te słowa, patrząc na zdjęcia również... Najlepszego dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Anitko wyglądasz wspaniale, widać, że ciąża Ci służyła :)
    Życzę Wam dużo szczęścia, szczęścia i usmiechów! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wspaniałe maleństwo, oraz piękne zdjęcia :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam... cudne, pełne ciepła zdjęcia i słowa...

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratulacje! Dzieci są wspaniałym darem i całkowicie zmieniają sposób postrzegania świata swoim Rodzicom :)
    A klimat zdjęć nie przestaje mnie zachwycać...

    OdpowiedzUsuń
  28. gratuluję! i zarówno życzę powodzenia;)
    uwielbiam zdjęcia dzieci! one nigdy nie pozują i są przez to takie szczere. bezcenne.

    OdpowiedzUsuń
  29. To w jaki sposób o tym piszesz... w tej chwili kapią mi łzy na klawiature....

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudownie piszesz :)
    Pozdrawiam, Alicja

    OdpowiedzUsuń
  31. wszystko tak pieknie wzruszajace, prawdziwe. uwielbiam tu wracac :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Czy dziewczynka to także twoje dziecko?

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziękuję Wam bardzo :)

    OdpowiedzUsuń