2014/01/31

What The Winter Gave Me

To ostatnie takie dni. Za oknem odwilż sieje zniszczenia ciepłymi podmuchami, nie dając bieli szans na przetrwanie. Lubię wiosnę, ale to jeszcze nie czas dla niej. Chłodne, miękkie światło zimowych dni jest najpiękniejsze. Spowalnia wszystko wokół, uspokaja. W powietrzu daje się wyczuć zapach wyczekiwania. Pochłaniam wieczorami kolejne książki, nie mogąc odnaleźć zmęczenia, które tak czule układa do snu. Budzę się też zbyt wcześnie. Leżę z zamkniętymi oczami i nasłuchuję rytmu naszego osiedla. Próbuję wmówić sobie jeszcze kilka minut nieświadomości, póki czarna kulka sierści nie zacznie domagać się śniadania. Dziś jest wyjątkowo spokojna, wtula się we mnie na kanapie i razem, pod niebieskim kocem, obserwujemy jak dzień powoli wkracza do salonu. To ostatnie takie poranki.


Ten utwór zawsze będzie mi się kojarzył z zimą, przestrzenią i wolnością (dlatego).




















Więcej zdjęć autorstwa Ani znajdziecie na jej facebooku i blogu.

54 komentarze:

  1. Zdjęcia, choć takie codzienne, jak zawsze piękne. Chyba wszystko, co wychodzi spod Twych rąk ma taka nutkę tajemniczości, spokoju, melancholii.
    W słowie pisanym zainteresowały mnie pochłaniane książki - mogłabyś coś polecić? Ostatnio nie wiem, po co sięgnąć... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Ostatnio przeczytałam "Prowadź swój pług przez kości umarłych" Olgi Tokarczuk - pisana świetnym językiem, ale ostatnio jestem głodna szybszej akcji. Niemniej, świetna, by odpłynąć, jeśli ktoś szuka wytchnienia po dniu w biegu. Z tych, co pochłonęłam niemal na raz, to nowy Wiedźmin - Sezon Burz i Ocean na końcu drogi Gaiman'a. Obecnie czytam kolejny książkowy prezent od V. - Księga kobiet Osho.

      Usuń
  2. Uwielbiam zdjęcia na tym blogu. I tatuaż Vilczycy też uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetną bluzę ma Twoja bratnia dusza :)

    Jesteś może na bloglovin? Reader google mi nie odpowiada, nigdy nie działa jak trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tutaj: http://www.bloglovin.com/blog/2209660

      Usuń
    2. Dzięki wielkie, teraz mogę obserwować jak trzeba! :)

      Usuń
  4. jestescie przepiekne (cala trojka)! podziwiam twoje nastawienie do swiata, mi ciagle cos nie pasuje, ale staram sie walczyc z tymi 'czarnymi' myslami. zycze powodzenia i szczescia :)

    burjcage

    OdpowiedzUsuń
  5. Najpiękniesze czarownice tworzące wokół siebie najprawdziwszą magię <3

    OdpowiedzUsuń
  6. http://aifowy.blogspot.com/2012/03/i-cant-still-focus-on-anything.html A mnie ta piosenka od zawsze będzie się kojarzyć z tymi wspomnieniami.. Kiedy pierwszy raz dotknęłam słońca, namalowanego Twoją dłonią. Połechtało dość dotkliwie i wcale się nie broniłam. Otwierasz przed nami całkowicie inną przestrzeń, za którą całkowicie Ci dziękuję. Jesteście jak dwie połówki rumianego jabłka. Posłużę się myślami, które obrazują moich górskich przyjaciół. ,,Jakże wielcy jesteśmy razem, jakże mali będziemy bez siebie'' ! Całuję Was i ściskam mocno. Klaus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten utwór wraca do mnie bardzo często, lubię stan, który we mnie wywołuje.

      Usuń
  7. Domyślam się że pierścionek na palcu Ani to Twoja robota;) uwielbiam magie Waszych zdjęć, działalność każdej z Was jest świetna, a razem tworzycie duet nie do przebicia,
    pozdrawiam ciepło
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jedna z moich pierwszych prób pracy ze srebrem :)

      Usuń
  8. też wręcz kocham zimowe światło. światło to SIŁA każdej fotografii!

    OdpowiedzUsuń
  9. ale masz czadowe lusterko!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, pochodzi z naszej pracowni MMM :) http://www.merrymeet.me/kategoria-produktu/do-domu/lusterka/stojace/

      Usuń
  10. Kochana, uczyłaś się gdzieś fotografii czy jesteś samoukiem?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pogratulować! Uwielbiam Twoje zdjęcia, zwłaszcza te codzienne... :)

      Usuń
  11. Cudowne zdjęcia, piękna piosenka. Czegoż chcieć więcej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle magia, a dodatkowo chcę wiedzieć skąd V. ma bluzę, o ile jest jeszcze gdzieś dostępna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bluza, z tego co pamiętam, była kupowana na Asos.com, jest marki Villa.

      Usuń
    2. Nie, sklep http://answear.com/ ;-) nadal są i jeszcze ze zniżką!

      Usuń
  13. Zdjecia sa po prostu niesamowite! Uwielbiam Cie! A czy Vilk moze zdradzic skad ma taka genialna bluze? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U Ciebie jak zawsze magicznie. I tak spokojnie, nastrojowo...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale piękne zdjęcia. A Ty Aife kwitniesz!!
    Odnośnie zimy... też lubię się w niej zanurzyć, tak trochę wyciszyć przed życiem i kolorami buchającymi wiosną. Chociaż w tym roku nie jest mi dane doświadczyć prawdziwej - mamy (w Lyonie) ciągle 8-11 stopni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pola, tutaj zima niestety też nie zdążyła pokazać swojego piękna, bo co chwile przychodzi ocieplenie i jak na razie mieliśmy zaledwie kilka białych, mroźnych dni.

      Usuń
  16. Piękne zdjęcia, piękne Wy, piękny kot. Nigdy nie mogę znaleźć odpowiednich słów jak jestem na Twoim blogu :)
    Czy Vilk też prowadzi bloga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś V. prowadziła bloga, na którym więcej pisała, a obecnie prowadzi jedynie fotograficznego http://aniapinkowska.wordpress.com/

      Usuń
  17. Niesamowite, piękne i pełne tajemnicy... Uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aife, byaby kiedyś możliwość, żebyś pojawiła się na jakimś chat live? Moglibyśmy wtedy zadać Ci kilka pytań odnośnie fotografii, tych pięknych obrazów, które tworzysz, prosić o porady, kilka pytań związanych z górami. Byłaby taka możliwość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc to ja nie jestem wcale dobra w kwestiach technicznych, ale jak masz jakieś pytania, to napisz na maila, postaram się odpwoedzieć w miarę sensownie :)

      Usuń
  19. przepiękne zdjęcia <3 robią wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Maaaaagia! Robione 50 czy 24? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne jesteście i niesamowite zdjęcia robicie. Atmosfera jest magiczna na tych fotografiach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Czad normalnie...

    OdpowiedzUsuń
  23. Najpiękniejsze są zdjęcia codzienności. Jesteś ich mistrzynią :) Twoje zdjęcia pasowałyby do książek Olgi Tokarczuk, ona podobnie tka z codzienności taki klimat.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow! Te zdjęcia naprawdę robią wrażenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Te zdjęcia pełne są magii i miłości. Miłości siostrzanej, więzi ducha, a nie krwi. Magii codzienności - promieni słońca, zapachu drewna, dotyku kociego futra, szczerego spojrzenia. Zdjęcia odbiera się wszystkimi zmysłami, chociaż to niby tylko obrazy, a siostrzaną relacje widać gdzieś w tym wszystkim i nie budzi ona typowej zazdrości, ale radość, że takie rzeczy się ludziom przydarzają.

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie padające światło na wlosy

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow !!!! piękne zdjęci a kotek uroczy :) Zapraszam do mnie i cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Pamiętam jak odnalazłam Twojego Bloga gdy rozpoczynałam naukę w liceum, potem przez ogrom innych czynności i zapychaczy czasu - zapomniałam. Teraz gdy rozpoczynam studia znowu odnalazłam i tym razem już nie zapomnę go odwiedzać.

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam Twojego bloga, marzę o sesji zdjęciowej u Ciebie. Twoje zdjęcia są niesamowicie przepełnione emocjami, romantyzmem i spokojem. podziwiam je każde po kilkadziesiąt razy i się wzruszam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Aife, uwielbiam Twojego bloga. Cały czas inspiruję się Twoimi zdjęciami! Są przepiękne. Zarówno plenery, jak i te we wnętrzach.
    Teraz mam do Ciebie pytanie. Mam Nikona D3100+Nikkora 50 1.8. , czy zdjęcia, jakie pokazałaś w tym poście wykonywałaś samym tylko aparatem i obiektywem? Czy używałaś dodatkowego sprzętu i naświetlenia? Bardzo zależy mi na odpowiedzi, bo są po prostu cudowne i sama chciałabym uzyskać chociaż troszkę zbliżony efekt.


    Pozdrawiam!: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztucznego doświetlenia używam jedynie w warunkach naprawdę skrajnych i to w sumie tylko, gdy mam do czynienia z ruchem ( na weselu podczas tańców), do celów prywatnych raczej nie używam. Tutaj było wykorzystane jedynie swiatlo zastane.

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź! : )

      Usuń
  31. Aife, a dlaczego nie chwalisz sie dzidziusiem? ;D:D:D To takie wspaniale wiesci, gratuluje z calego serca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jako tak postanowiliśmy się nieco wstrzymać z ogłaszaniem :)

      Usuń
  32. Ciągle nie mogę w to uwierzyć, gratulacje z powodu dzieciątka! Zabrzmię zapewne jak jakiś chory stalker albo coś, ale 'jestem' z Tobą od dobrych paru lat (byłam jeszcze na pierwszym blogu) i ta wiadomość jest tak cudowna i wzruszająca, jakby dotyczyła kogoś z moich bliskich (teraz sama siebie się boję:D) a już zupełnie serio- wszystkiego dobrego dla całej Waszej rodzinki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję :))

      Usuń
    2. Ja właśnie mam podobne odczucia. :) Wszystkiego dobrego dla Waszej trójki! A w tym wpisie same cuda, ale tak to jest, gdy piękno i wrażliwość spotykają się obu stronach obiektywu. Jestem oczarowana tym czarno-białym zdjęciem, gdzie leżysz- dla mnie to prawdziwe dzieło sztuki.

      Usuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  34. amazing photos!!! love your tatoo!!

    OdpowiedzUsuń