2013/10/02

Kto ty jesteś?

Koniec lata, chyba bardziej niż przełom grudnia i stycznia, uświadamia mi, że zamknęliśmy kolejny, roczny cykl. Mroźne wieczory, przydomowe prace przy samochodzie i przytulne schronienie ciepłej kuchni. Herbatę pijemy z innego dzbanka, Hania już biega i uroczo powtarza różne słowa, Sara poszła do pierwszej klasy i my jacyś trochę inni. Uwielbiam jesień, jej zmienne nastroje i chłodniejsze podmuchy. To czas, w którym powoli wyhamowuję po sezonowym szaleństwie. Porządkuję, planuję i chomikuję. W tym roku również inspiracje, bo za rok jesień będzie naprawdę wyjątkowa.












- Kto ty jesteś?
- Polak mały.

- Jaki znak twój?
- Orzeł biały.

- Gdzie ty mieszkasz?
- Między swemi.

- W jakim kraju?
 W polskiej ziemi.

- Czym ta ziemia?
- Mą ojczyzną.

- Czym zdobyta?
- Krwią i blizną.

- Czy ją kochasz?
- Kocham szczerze.

- A w co wierzysz?
- W Polskę wierzę.

- Czym ty dla niej?
- Wdzięczne dziecię

- Coś jej winien?
- Oddać życie.

Wzruszyłam się strasznie, gdy chór 6 i 7 latków wypowiadał te słowa. Oni może nie do końca rozumieją ich znaczenie, ja natomiast czułam, jakbym właśnie je poznała. 







I małe wspomnienie jesieni sprzed 20lat...


40 komentarzy:

  1. Oj Aife, jak ja uwielbiam Twojego bloga. Naprawdę. Tyle tu dobroci, spokoju. Wzruszyłam się, nawet nie wiem dlaczego. Przepięknie piszesz. Uwielbiam Cię czytać.

    Pozdrawiam,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne...Mam nadzieję, ze za rok jesień będzie wyjątkowa z jakiegoś szczególnego powodu :)Dla mnie to też czas chomikowania, planowania i rozmyśleń wszelakich :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się napatrzeć na te wszystkie zdjęcia! Czuć w nich tyle ciepła, spokoju i radości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej, co to za drobinka Hania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach pamiętam post o narodzinach.. to było dopiero co !

      Usuń
  5. Mam nadzieję, ze nie obrazisz się za to porównanie, ale twój spokój, mądrość i zdolność zauważania chwili i opisywania ich tak pięknie kojarzy mi się z babcią. Może przez to, że nie wyobrażam sobie młodej osoby, która w dzisiejszych czasach ma czas na zauważenie tak uroczych momentów. Albo nie każda ma czas. Wchodząc tutaj przez jakiś czas później jestem naładowana twoją wrażliwością, i mam wrażenie, że też wiecej dostrzegam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się obrażać, przecież to bardzo miły komplement, dziękuję :)

      Usuń
  6. jesteś dla mnie wielką wielką inspiracją :)
    iwi

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje zdjęcia mają taki niesamowity klimat!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Wam, tyle ciepła na chłodne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Za rok na jesień to kolejny awans? ;) Kurcze, obserwując zdjęcia na blogu, to chyba nie istnieje coś, czego Jimmy nie potrafiłby zrobić/naprawić ;)
    A Ciebie w szkole Sary nie biorą za jej mamę? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za rok bierzemy ślub :) A w przedszkolu się oczywiście zdarzało, np. ostatnio był taki dialog z kolegą z klasy Sary:

      - a pani jest mamą Sary?
      - nie, jestem jej siostrą.
      - a wygląda pani na mamę.

      ;-)

      Usuń
    2. A co do umiejętności Jimmiego, to jest to zdolna bestia, jak czegoś nie umie, to się dowie co i jak i i też zrobi :)

      Usuń
    3. hah to uroczo :> Ale pamiętam te czasy, kiedy każdy dorosły człowiek wydawał się czyjąś mamą lub tatą - po prostu "stary" i... wszechwiedzący. Jestem ciut starsza od Ciebie, ale nadal czuję, że z tą wiedzą to nieprawda i już dziś zastanawiam się jak oszukać kiedyś moje potencjalne dziecko, że ja też wszystko wiem ;)

      Usuń
    4. "ale nadal czuję, że z tą wiedzą to nieprawda i już dziś zastanawiam się jak oszukać kiedyś moje potencjalne dziecko, że ja też wszystko wiem" o tak, ja mam 23 lata i ciągle czekam na moment, kiedy stanę się tak dorosła i mądra, jak dorośli i mądrzy wydawali mi się ludzie, gdy byłam mała - a to chyba nigdy nie następuje, jedna wielka ściema! :) fajnie, że ktoś ma podobne obserwacje!

      Usuń
    5. I teraz nam powiedź kto będzie robił zdjęcia na Twoim ślubie? Czy znajdziesz godnego następce ? ;p Bo jednak mało kto tobie dorównuje. Ja sama planuję swój ślub za jakieś 10 lat ale myślę, że Ty będziesz wtedy zdjęcia robiła ;D

      Usuń
  10. Sara - piękne imię :) jestem ciakwa tej wyjątkowej jesieni :) zdradzisz coś? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam przemijalność pór roku. Wiosnę z jej oszałamiającymi zapachami odmarzniętej ziemi, bzu i powietrza po burzy, letnie gęste wieczory, porę mgieł i zapachu liści i zimę, kiedy najlepiej smakuje herbata i chowanie się pod koc i odtajanie po długim, mroźnym spacerze. Uwielbiam zmienność światła i przyrody i niezmiennie mnie to zachwyca, że niezależnie od naszych tych wszystkich małych dramatów, które są nieodłączną częścią życia wiosna i tak nastaje i rośliny wiedzą, w którą stronę zapuszczać korzenie. Ściskam Cię Anitko :) M.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wzruszyłam się mocno, przypomniały mi się czasy 1 klasy,kiedy sama miałam takie pasowanie,a najważniejszą rzeczą był nowy pluszowy mis!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudny blog, cudny klimat, podszyty magią, nostalgią, zadumą, pieknem! Ja kocham jesień najbardziej ze wszystkich pór roku! Sliczne zdjęcia, pieknie łapiesz chwile w kadrze:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podglądam Twojego bloga już od dawna i zawsze lubię tu zaglądać. Zwłaszcza kiedy jestem zapracowana i nie mogę leniwie cieszyć się codziennością. Wtedy czytam Twoje posty i oglądam piękne zdjęcia, a taka wizyta naładowuje prawie tak pozytywnie jak wyprawa w góry albo godzina z książką i dobrą herbatą:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozczuliłam się patrząc na te zdjęcia. Czas płynie nieubłaganie a my z nim...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam dopiero 21 lat ale 'dorosłość' poczułam rok temu, kiedy odbywałam praktyki, najpierw w podstawówce, a potem w moim gimnazjum, w którego ławkach siedziałam 6 lat temu i nigdy nie przypuszczałabym wtedy, że role się odwrócą i będę po 'tej drugiej stronie'. Dawanie korepetycji, też mnie zmieniło; miło, jak dzieciaki traktują Cię jak dorosłą, chociaż wyglądasz na ich rówieśników. No i miłość. Tylko dorośli mieszkają z partnerem, nie muszą słuchać rodziców (ale i tak słuchają, bo wiedzą, że rodzice wiedzą lepiej) i rozumieją, że nie tak łatwo utrzymać siebie, a tym bardziej rodzinę.
    PS Pamiętam (ze zdjęć) jak Sara była jeszcze mniejszym szkrabem. Fajnie, że ma taką siostrę jak Ty!

    OdpowiedzUsuń
  17. Aife Aife, uwielbiam Cię:)

    To fakt, że jest w jesieni coś przełomowego, śmiałam się kiedyś z "magii ekwinokcjum jesiennego", która każe podsumowywać, robić porządki, wyrzucać, odnawiać... U mnie jeszcze nie czuć za bardzo jesieni (czym się jakoś szalenie nie martwię), ale gdzieś w środku się odzywa ta potrzeba jesiennej odnowy;)

    I Wasz ślub za rok... szalenie jestem go ciekawa (kurde, brzmię jak jakiś psychofan). Na pewno będzie pięknie, i mam nadzieję, ze się podzielisz z nami jakimiś zdjęciami:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. ta sama opaska? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. regularnie Cię czytam, chociaż rzadko zostawiam komentarz. Jesteś w moich ulubionych, bo Twój blog jest wyjątkowy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesień to wyjątkowa pora roku, zawsze po wakacjach nie mogę się doczekać jesiennej atmosfery, nowych wyzwań, wieczorów z książką i grzanym winem.

    Pamiętam Twoje posty sprzed kilku lat, gdy Sara była malutka - to niesamowite, że czas tak szybko mija!
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wruszam się za każdym razem, gdy tu zaglądam. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sara ma takie mądre, głębokie spojrzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. a ja sądzę, że będziesz wspaniałą Mamą w przyszłości.
    Dziękuję za chwile wzruszeń i zachwytów za każdym razem, gdy zaglądam na Twojego bloga.
    Wszystkiego, co tylko najlepsze!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne zdjęcia, jak zawsze klimatyczne!

    OdpowiedzUsuń
  25. Trafiłam tu przez przypadek i nie mogę się napatrzeć. Takie piękne zdjęcia, takie piękne...

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytając twojego bloga jestem pełen dla Ciebie podziwu, świetnie wkorzystujesz ekspresywną funkcje zdjęć, pięknie wyrażasz nimi codzienność oraz wszystko to co Cię otacza. Sam jestem początkującym fotografem moje próby zmierzenia z nią możesz zobaczyć u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. http://www.usefuldiy.com/diy-cute-bear-shelves/ moze rozszerzysz działalność merry meet me o półki na książki...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że pomysłów na rozszerzenie MMM nie brakuje, tylko czasu za bardzo na to nie bylo. Mam nadzieję, że na wiosnę pojawią się nowości, ale dziękuję, misie są super :)

      Usuń