2013/06/21

Pół dekady

Na początku czerwca minęło 5lat prowadzenia przeze mnie aifowego. Nie mam w zwyczaju świętować z okazji tych rocznic, ale muszę przyznać, że przez ostatnie lata zmieniło się w moim życiu dość dużo, a nawet nie dość, a bardzo. Gdy zaczynałam, mieszkałam jeszcze w Krakowie i po kolejnych przeprowadzkach, zawitałam w końcu w rodzinne strony. W międzyczasie pracowałam i na etacie i rozpoczęłam własną działalność. Zaryzykowałam i postanowiłam zarabiać na życie tym, co jest mi najbliższe i daje mi spełnienie - fotografią. Nauczyłam się wytwarzać biżuterię z metali i zaangażowałam najbliższych do wspólnego biznesu rękodzielniczego - uszatych lusterek. Najważniejszym jednak dokonaniem jest odnalezienie miłości, która dała mi dom i szczęście. Może nie wyjeżdżam na podboje świata, a piątkowe wieczory, zamiast na hucznych imprezach, spędzam na grze w Scrabble lub na tarasie wpatrując w góry, ale to właśnie jest miejsce, w którym chciałabym teraz być. Zasypiam pośród ciszy i ze spokojem w środku. Polubiłam zdrowe jedzenie, bieganie i poznałam pilates, które dbają o moje ciało. Czytam więcej, wstaję wcześniej, zafascynowałam się księżycem. Buduję.

Ponieważ mowa tu jednak o rocznicy blogowej, chciałabym również podziękować za każde miłe słowo i niemy uśmiech, który padł z Waszej strony. Wielokrotnie swoją sympatią i bezinteresownym ciepłem dodaliście mi otuchy i sił, by otrzepać się z rozczarowań i brnąć dalej. To tylko blog, wirtualna przestrzeń, ale dobroć jaką mi podarowaliście jest w pełni prawdziwa. Bardzo Wam za nią dziękuję.


Fot. autorstwa Ani.

49 komentarzy:

  1. każdy ma swój własny "wzór" na szczęście i rzecz jest w tym, by odnaleźć swój, nie sugerować się innymi. Warte pogratulowania (i pozazdroszczenia), że Tobie się udało :)

    gratulacje z okazji takiej ładnej rocznicy - i życzenia kolejnych latek dzielenia się przemyśleniami i pięknymi zdjęciami na blogu :) bo często to Twoje słowa i zdjęcia były dla kogoś inspiracją/ motywacją czy swego rodzaju wsparciem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zasypiać w spokoju i ciszy...jedna z cenniejszych rzeczy w życiu;) Ja też wstaję wcześnie, wydaje mi się wtedy, że mogę tym samym więcej uszczknąć z pędzącego czasu...;) Pozdrawiam ciepło;) Agata

    OdpowiedzUsuń
  3. śledzę Twojego bloga od początku :) i bardzo mi się podoba, przyznam, że mam przez to wrażenie jakbym Cię znała :) mam nadzieję, że kiedyś będzie okazja, żeby spotkać się na zdjęcia:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. śledzę Twojego bloga od początku, więc domyślasz się, że bardzo mi się podoba :) mam nadzieję, że spotkamy się kiedyś na zdjęcia :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Anita, to ja Tobie bardzo chciałam podziękować. Twój blog zainspirował mnie do bardzo wielu pozytywnych przemyśleń, na początku tych związanych z ubieraniem się i własnym stylem, później o własnym szczęściu czy spełnieniu się. Po obserwacji Twojego bloga postanowiłam założyć swojego, który też od kilku lat działa, dzięki któremu poznałam mnóstwo pozytywnych ludzi, mam fajną pracę i własną działalność gospodarczą. Właściwie teraz stała część życia, której braku sobie nie wyobrażam miała swoje źródła właśnie na Twoim blogu. Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taras z pięknym widokiem i spokojne wieczory upływająca na grze w scrabble- to to, co również i ja kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś pięknego! Nie znam Cię, ale lubię Twojego bloga, uwielbiam Twoje zdjęcia i lusterka i cieszy mnie Twoje szczęście:) Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne zdjęcie, a do tego podsumowanie tych 5 lat jest inspirujące i pełne optymizmu. życzę Ci kolejnych takich 5 lat:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aife, ja również jestem z Tobą od samego początku, i jakoś tak śledząc Twoje wpisy od lat zżyłam się z tym miejscem i, no cóż, z Tobą.
    Bardzo się cieszę, że odnalazłaś swoje miejsce. I że odnalazłaś Jego. I bardzo Ci dziękuję, że tu jesteś, z nami.

    Kot Lama

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszymy się razem z tobą. Cudowny masz blog.

    OdpowiedzUsuń
  11. Twój blog jest jednym z bardziej wartościowych jakie odwiedzam. Zazdroszczę takiego życia, też przydałoby mi się tyle spokoju.
    Pozdrawiam ciepło i dziękuję! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Emanujesz dobrocią :) To widać i czuć :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  13. nasza kochana Aife :) jesteś dla mnie wielką inspiracją.

    Iwi

    OdpowiedzUsuń
  14. Twój blog jest jednym z moich ulubionych :) Szkoda tylko, że tak rzadko pojawiają się ostatnio posty ale z drugiej strony każdy cieszy bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepsza, zgadzam się ze wszystkimi pozytywnymi opiniami, z resztą negatywnych nie znajdę, bo Cb nie da się nie lubić ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To wszystko nie zmienia faktu, że jest Cię tutaj zdecydowanie za mało... Kiedyś odwiedzałam codziennie, dziś już tylko sporadycznie, ponieważ każde wejście na bloga przynosiło rozczarowanie.

    Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam patrzeć na o co tworzysz , na słowa , fotografie ,lusterka , atmosferę... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Za każdym razem jestem pełna podziwu dla ludzi, którym udało się połączyć pasję z pracą. Inspirujesz :) Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyjemność po stronie czytelników ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. "Za każdym razem jestem pełna podziwu dla ludzi, którym udało się połączyć pasję z pracą." - ja też!

    gratuluje z całego serca...jestesmy z tego samego miasta:) (znam Cię z "widzenia") ale mnie obecnie wywiało nad morze... ale góry kocham i zawsze tak zostanie!

    czytam, oglądam, kibicuje i życzę samego dobra ...ale komentuje baaardzo rzadko tak że prawie wcale.

    :*

    OdpowiedzUsuń
  21. :) czekamy na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  22. To my Ci dziękujemy, że jesteś - pisząc do nas :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. ZAWSZE wzruszam się czytając Twoje słowa. To co tworzysz, to coś więcej niż blog. Dziękuję, że jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  24. STO LAT! :) uwielbiam tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  25. nie pozostaje mi nic innego jak przesłać uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Trzymam kciuki za kolejne pięć:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jesteś niesamowitą osobą! Uwielbiam tu zaglądać. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie umiem odpowiednio sklejać słów, więc napiszę po prostu : dziękuję, że jesteś. Kasia

    OdpowiedzUsuń
  29. Aife,
    pamiętam Cię jeszcze ze stylio, Twój luźny, sportowy styl, krótką fryzurkę z grzywką... Później trafiłam na Twojego bloga, czytałam piękne, poetyckie słowa, słuchałam piosenek Comy. Sama byłam jeszcze młodszą gówniarą, a i teraz nie jestem stara. Pamiętam jak z zaciekawieniem oglądałam pierwsze sesje Bubble Factory, a potem pierwsze dzieła na MMM. Przeszłaś przez te pięć lat niesamowitą metamorfozę- z fajnej, ciekawej dziewczyny, w magiczną, interesującą kobietę.
    Przy okazji tego posta i przypominania sobie Twoich etapów w internecie, przypomniałam sobie własne zmiany, blogi, stylizacje, fascynacje... Pięć lat to dużo.

    Pozdrawiam i zaznaczam, że chcę Cię czytać i oglądać przez minimum kolejne pięć lat,
    Olimpia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minęło faktycznie dużo czasu, zobaczymy co przyniosą kolejne lata, może i po części na tym blogu :)

      Usuń
  30. piekne zdjecie, piekny blog ! zycze kolejnych udanych lat !!

    OdpowiedzUsuń
  31. Anitko, cieszę się, że kiedyś przez przypadek trafiłam na Aifowy i tak czytam Cię od kilku lat, chyba będą to już cztery :) Twoje zdjęcia i teksty niezmienne poruszają i fajnie, że blog przeszedł swoistą ewolucję wraz ze zmianami w Twoim życiu. Życzę Ci wszystkiego dobrego i dziękuję, że tworzysz tak magiczne miejsce w sieci i roztaczasz dobrą aurę wokół siebie.

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, w Twoją stronę również wysyłam dużo uśmiechu i życzę wszystkiego dobrego.

      Usuń
  32. Nie wiem, skąd ta potrzeba, czy to podglądactwo, czy coś gorszego, ale od lat uwielbiam Cię poglądać. Teraz, kiedy publikujesz mniej, wciąż często zaglądam i ze zniecierpliwieniem czekam na choć najkrótszy znak. Na parę słów, co u Ciebie. Mam też wciąż link do starej wersji Twojego bloga (tej na bloxie) i tam też wracam. Twoje stare wpisy są nie tylko niezmiennie inspirujące i po prostu piękne, ale i są wyjątkową wycieczką w moją własną przeszłość. Może to brzmi paradoksalnie, ale czytając je mogę sobie wspominać, w jakim miejscu sama byłam w tym czy tamtym miesiącu ostatnich pięciu lat. Nie wiem już, czy to ja towarzyszę Tobie, czy czuję się tak, jakbyś to Ty - zgodziła się towarzyszyć mnie. Za to właśnie - dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polly, dziękuję Ci bardzo za tak ciepłe słowa, cieszę się, że udało mi się w taki sposób towarzyszyć Ci i w Twoich przeżyciach i codzienności :)

      Usuń
  33. Dziękuję każdej z Was z osobna za tak miłe życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Przypominasz mi Alicje w krainie czarów
    a Twój blog ma właściwości uspokajająco- kojące!;)
    Pozdrawiam i zapraszam na moją nową odsłone http://sepiaaa.blogspot.com/
    (=

    OdpowiedzUsuń
  35. Kochana! Jesteś świetną osobą, uwielbiam oglądać i podziwiać Twojego bloga - źródło inspiracji. Twoje zdjęcia są robione sercem , nie aparatem :) Życzę kolejnych równie wspaniałych lat! :)
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  36. aife, pisałaś kiedyś o rzuceniu studiów w Krakowie- jaki to był kierunek?

    OdpowiedzUsuń
  37. Jesteś wyjątkowo magiczna i piękna. W gorszych chwilach, gdy spłaszczam wszystko czytam Twojego bloga i wartości powracają. A droga, którą idę znowu jest wyraźna.

    OdpowiedzUsuń
  38. W Twoim przypadku to nie tylko blog, ale aż blog. :) Wszystkiego dobrego i kolejnych 5 pięknych lat!

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie ma na świecie drugiej, takiej marzycielki jak Ty!
    Pozdrawiam serdecznie,
    Emilka

    OdpowiedzUsuń
  40. Prowadzisz jednego z naprawdę niewielu magicznych blogów! Nie ma drugiego takiego miejsca w sieci, nie ma drugiej tak wspaniałej osoby jak Ty! Chcę Cię odwiedzać przez najbliższych 50 lat! :) I życzę Ci wszystkiego najpomyślniejszego w życiu, biznesie i fotografii! I serdeczne uściski dla Twoich niesamowitych najbliższych! Pozdrowienia!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Przeglądam, obserwuję wiele blogów. Ale nikt w ciągu tych pięciu lat nie rozwinął się w tak magicznie i niebywale jak Ty. Przebyłaś tyle ścieżek, tyle słów wypłynęło.. Nie od opisania. Jesteś wielka :) a księżycowa kamizelka od MMM - nieśmiertelna.

    OdpowiedzUsuń
  42. Gratuluję wytrwałości. Zastanawiam się czy kiedyś te ciepłe słowa na twoim blogu przestaną przyprawiać mnie o dreszcze (te pozytywne). Gdy tak się stanie dam ci znać, a póki co- niczego ni zmieniaj.

    OdpowiedzUsuń