2012/06/13

Snaps

Wydawało mi się, że robienie zdjęć telefonem to nic dobrego. Jakość fatalna, a do tego może rozleniwić do tego stopnia, że właściwy aparat zacznie się kurzyć. Zaczęłam doceniać jednak tą możliwość, ponieważ nie zawsze mam swoją cegiełkę przy sobie, a jest dużo takich momentów, które chciałoby się uchwycić, nawet gdy jakość obrazu pozostawia wiele do życzenia. Mój canon nie czuje się wcale obrażony, a tym bardziej zaniedbany, wręcz przeciwnie. Wyrobiłam sobie odruch uwieczniania otaczających mnie chwil i detali, a to czym je zamrożę zależy tylko i wyłącznie od tego, co akurat mam pod ręką. Nadal stawiam na jakość, ale i te niedoskonałości mają w sobie dużo uroku, szczególnie, że i za nimi idą opowieści.


1 rząd - odwiedziny Villka i pogaduchy na polu przed mieszkaniem.
2 rząd - codzienne parapetowanie i spacer.
3 rząd - pobyt w Chałupkach
4 rząd - modele i toaletka od taty, Sara pomaga malować szafę
5 rząd - Wrocław

Jak się domyślacie, zdjęcia pochodzą z aplikacji Instagram, znajdziecie mnie tam pod nickiem aifowy.

36 komentarzy:

  1. instagram działa tylko dla iphonów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie! Też mi się tak wydawało, ale spokojnie można sobie ściągnąć aplikację na androida.

      Usuń
    2. a na blackberry można?

      Usuń
  2. właśnie! zdjęcia z telefonu nie są złe, gdy uwieczniają fajne momenty :) i to wlasnie prezentuje Twoja sklejka :)

    ps. piekna toaletka :(

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam to samo, najpierw jeżyłam się i prychałam gdy ktoś mnie pytał ile megapikseli ma mój aparat w telefonie, a teraz sama nałogowo "instagramuję" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pozostawia wiele do "rzeczenia"? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoho, nowe sformułowania tworzę :0

      Usuń
    2. Tak naprawdę to do "rzeczenia" też miałoby jakiś sens ... : ) wiele można by o niej (jakości obrazu) rzec :P

      Usuń
  5. Mam podobnie, takie zdjęcia mają dla mnie największą wartość, bo uwieczniają to, co dla mnie najważniejsze - moją codzienność :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki masz model telefonu? ;> Zdjęcia mega klimatyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Telefon raczej słaby, jakiś zwykły model HTC.

      Usuń
  7. Ależ bym chciała tak wielgachny parapet... :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Na zdjęciu po lewej w dolnym rzędzie jesteś tak niebiańsko ruda, Aife! Prześlicznie. Choć najmilszy i tak pozostaje chyba rząd pierwszy, honorowy, można powiedzieć ;-)

    polly

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezmiennie super wyglądasz! Zdjęcia mają świetną atmosferę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcie, na którym Sara pomaga malować szafę jest przesympatyczne, aż się cieplutko robi!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ważne jest czym się robi zdjęcia ... Te są świetne ! Gdybym nie przeczytała notki nie wiedziałabym że są robione aparatem z telefonu , świetnie uwiecznione .

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak czesto bywasz we Wroclawiu?

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądasz cudnie w na tym środkowym zdjęciu w trzecim rzędzie :) ta bluzka z spódnicą totalnie zachwycające :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aife, nadziwić się nie mogę, że po pobycie w tylu miastach zdecydowałaś się na życie na wsi. Sama z niej pochodzę i odkąd wyjechałam na studia do Wrocławia błogosławię życie w mieście. Nie lubię tej wiejskiej mentalności, agresywnych dresów, płytkich ludzi, stereotypów i braku otwartości. Jestem raczej wyróżniająca się spośród tłumu młodych ludzi z mojej wioski, dla których jedynym sensem w życiu są imprezy, chlanie, zaliczanie kolejnych panienek, skończenie edukacji na byle jakim technikum, przez co jestem nieakceptowana i nigdy nie znalazłam tam przyjaciół, bo muzyki słucham nie tej, bo w szkole same 5 miałam i nie chodziłam na techno-imprezy. Cóż, smutna prawda o polskiej wsi. Oczywiście są wyjątki, ale ja mam w życiu pecha i dorastałam właśnie na takiej. I wiem, że do końca życia będę już mieszkać w mieście. Wśród tego gwaru naprawdę jest moje miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj moja wieś to nie aż taka wieś :) Mieszkałam tuż przy Jeleniej Górze, a ona już taka mała bardzo to nie jest :)

      Usuń
  15. Hej, bardzo lubię czytać i oglądać wpisy na Twoim blogu ;-) Masz bardzo ładną fryzurę na zdjęciu z pierwszego rzędu!
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
  16. super zdjęcia, a instagram to coś pięknego <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku, jak ja chcę takie życie <3.
    Dobry telefon nie jest zły. Zawsze można powiedzieć, że rozmazane/niewyraźne zdjęcie to był zamysł artystyczny.

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja mam pytanie czysto techniczne ;) Niedawno kupiłam swój pierwszy stało-ogniskowy obiektyw i mam z nim jeszcze pewne problemy. Mogłabyś mi powiedzieć, jaką przesłonę i jaki czas ustawiasz, gdy robisz zdjęcia w plenerze przy pełnym słońcu? I jak to robisz, że na zdjęciach pod słońce światło jest takie rozproszone i łagodne i cała twarz jest dobrze widoczna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jednego ustawienia, szczególnie przy zdjęciach pod słońce, naprawdę ciężko mi coś doradzić, ale polecam pracę na trybie półautomatycznym, np. z priorytetem przysłony, można popatrzeć jak nam podpowiada aparat i ewentualnie korygować to co sobie on wymyślił.

      Usuń
  19. A ja mam pytanie czysto techniczne ;) Niedawno kupiłam swój pierwszy stało-ogniskowy obiektyw i mam z nim jeszcze pewne problemy. Mogłabyś mi powiedzieć, jaką przesłonę i jaki czas ustawiasz, gdy robisz zdjęcia w plenerze przy pełnym słońcu? I jak to robisz, że na zdjęciach pod słońce światło jest takie rozproszone i łagodne i cała twarz jest dobrze widoczna?

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolejna Alice Point i inne takie;) cóż za kreatywność i pomysłowość ja robię z ołówka, pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Kreatywnosc chwilowo u tej Pani szwankuje.

      Usuń
  21. Kiedyś pewien bardzo znany fotograf (nie przytoczę nazwiska ponieważ historię słyszałem jeden tylko raz, od znajomego który zajmuje się fotografią profesjonalnie) zdegustowany ciągłymi pytaniami o sprzęt jakim wykonuje zdjęcia, poszedł do kiosku (rzecz działa się poza granicami naszego kraju, więc nie wiem czy tam też te 'cosie' nazywają się tak samo) i kupił jednorazówkę Kodaka... pstryknął modelce sesje i dostał chyba za nią nawet jakąś dużą nagrodę w świecie fotografii...

    Tak więc sprawa jest taka, że jak ktoś chce to zdjęcia zrobi nawet 'cegłą' i jeszcze świat 'zaklaska uszami'... ale z drugiej strony po pewnym okresie czasu, większość znanych ludzi w branży doceniana jest nie za pracę, ale za status...

    Telefon w powyższym przypadku idealnie wprowadził klimat takiego retro-vintage do zdjęć, co potwierdza regułę, że do uwiecznienia każdego tematu, potrzebny jest trochę inny zestaw narzędzi. Tak więc podsumowując wypociny, wyszło rewelacyjnie :] a ja w ostatnim czasie zmuszony zostałem do zmiany aparatu i powrotu do starego Cannon'a PS A520, więc będę na nowo odkrywał jego możliwości.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam historyjkę taką, że fotograf zapytany o to, czym robi zdjęcia odpowiedział: "A czy pytasz kucharza w jakich garnkach gotuje"? :)

      Usuń
    2. Tego to nie znałem, aczkolwiek zawsze dobrzeby było wiedzieć z jakiej 'miski się je' :)

      Pozdrawiam

      P.S W ramach wdzięczności za 'Mumford & Sons': The Lumineers - 'Ho Hey' (być może znasz, a jak nie no to miłego słuchania)

      Usuń
  22. Zdjęcia bardzo fajne :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie http://zairamsu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. A teraz to mnie zaskoczyłaś.
    W zasadzie nie widzę niczego złego w robieniu zdjęć telefonem (o ile ma więcej niż 2 mpix)... ale zdawało mi się, że Ty masz aparat zawsze przy sobie... trochę jak chusteczki, czy pomadka - leży sobie niepozornie na dnie torby i czeka na właściwy moment by wejść do akcji.
    Może tak mi się wydawało, bo sama nie myślę o niczym innym, jak o aparacie ;) gdyż aktualnie jestem bez - świat mi się zawalił, ale czekam, cierpliwie czekam.

    Jak zwykle wyglądasz kwitnąco :))

    pozdr. AL / Alice! wake up!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie byłoby łatwiej mieć go przy sobie, gdyby nie to, że to jednak kawał kloca ;)

      Usuń