2012/02/09

Dziennik snów

Pamiętam swoje sny niemal codziennie. Przejrzyście i obrazowo. Zazwyczaj są złe. Uodporniłam się i w dużej mierze oswoiłam ze strachem. Czasem dotykają mocniej i zostawiają ślad na resztę dnia. Są jednak zrozumiałe, łatwo je przedstawić drugiej osobie. Takie oczywiste tragedie. Zdarzają się jednak i takie które są intymne, podszyte kilkoma warstwami niezrozumiałych zachowań i historii. Sięgają głęboko, za głęboko. Gdy ostatnio chciałam wyrzucić z siebie sen, który sprawił, że niemal dusiłam się z płaczu, nie potrafiłam znaleźć słów, żeby moja reakcja nie wydała się absurdalna w stosunku do banalnej wręcz opowieści. Usta pozostały zamknięte, oczy wilgotne i puste. Zrozumiałam, że pewne rzeczy powinny zostać w łzach i pod skórą, bo wyrwane z naszej duszy są jak zdania wyrwane z kontekstu. Wiem jednak, że takie sny są potrzebne. Czasem potrzeba drastycznych metod, by spojrzeć ponad to, do czego przywykliśmy i nauczyć się o sobie czegoś nowego. Poznać kolejny słaby punkt i świadomie zamurować go przed resztą świata.



W mojej głowie mam kolorowe wróżki ze skłonnością do przesładzania i nadmiernego romantyzmu, ale i demony, które trzymają w ryzach, chronią i przestrzegają. Uśmiech miesza się ze smutnymi oczami. Dzień balansuje z nocą. Codzienność jest obecnie jednak słodsza i z równie słodkim akcentem chciałabym Was dzisiaj zostawić.



Ciasteczkowy upominek dla Jimmiego z okazji jego imienin.

36 komentarzy:

  1. Ciekawie napisałaś o tych snach :)
    Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podasz przepis na te cudowne ciasteczka? Idealne na walentynki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, przepis ze świetnego bloga z wypiekami: http://mojewypieki.blox.pl/2011/02/Kruche-kakaowe-ciasteczka.html

      Usuń
  3. Ciasteczka wyglądają smakowicie, smak kakaowy - strzał w 10! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety też bardzo często mam nieprzyjemne sny. Dobre sny zdarzają się bardzo rzadko. Często śni mi się, że ucieka, jest bardzo realnie, często przenoszę się w snach w okres wojny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham Twoje notki! Potrafisz dobrać idealne, proste słowa!
    Ja wierzę że sny to coś więcej niż tylko obrazy....

    Życzę Ci szybkiego uporania się z koszmarami.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciasteczkami zrobiłaś mi ochotę na stworzenie własnych. : )
    a co do snów - znam to doskonale z autopsji, kiedy budzę się i zastanawiam czy to co mi się śniło było prawdą czy nie i przez cały dzień czuję ten poranny 'niesmak'

    OdpowiedzUsuń
  7. ciasteczkami zrobiłaś mi ochotę na stworzenie własnych. : )
    a co do snów - znam to doskonale z autopsji, kiedy budzę się i zastanawiam czy to co mi się śniło było prawdą czy nie i przez cały dzień czuję ten poranny 'niesmak'

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam to samo z koszmarami,trzeba chyba przestać się stresować ale nie da się :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Aife czy próbujesz wywołać świadomy sen?a może ci się już udało?bo wiele o tym czytałam ale ciągle się zastanawiam,zazwyczaj usypiam jak kamień i tyle z moich planów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam zamiar zagłębienia się w ten temat, dużo bardzo o tym czytałam i w teorii poznałam jak to działa, do praktyki jakoś nie przeszłam.

      Usuń
  10. świadomy sen może być świetnym antidotum na koszmary a pełne kontrolowanie snu daję niesamowita frajdę :) uczę się świadomego śnienia już (lub dopiero) 3 miesiące i całkiem pozbyłam się koszmarów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmm ciasteczka :) Narobiłaś mi smaka na pieczenie :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. słyszałam, że takie świadome śnienie bywa niebezpieczne? poranny niesmak jest paskudny.. i czasami faktycznie wlecze się przez cały dzień :/

    OdpowiedzUsuń
  13. W tej notce udało ci się ubrać w słowa, to co ja sama często czuję po przebudzeniu a nie potrafię tego opisać. Przejmująca wypowiedź. Życzę więcej dobrych niż złych snów!

    OdpowiedzUsuń
  14. jakie śliczne pierniczki ;3

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam czytać wszystko co wystukujesz tutaj, ubierasz w słowa to czego ja nie potrafię. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  16. Teks jak zwykle czarujący i wciągający, a zdjęcia <33 słodkości! ; DD

    OdpowiedzUsuń
  17. Na zdjęciu dołączonym do posta masz usta pomalowane pomadką o pięknym kolorze. Możesz zdradzić co to za pomadka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to obecnie moja ulubiona :) Rimmel Heartbreaker.

      Usuń
  18. Chcę coś Ci napisać, ale za bardzo nie wiem co. Smutno mnie się zrobiło przez to, że Tobie jest smutno. Nie możesz się budzić ze łzami bo wtedy również płakają wszystkie lemonki - jelonki:) Więc proszę mi się uśiechnąć raz dwa. Z uśmiechem Ci bardziej do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Twojego komentarza z pewnością się uśmiechnęłam :)

      Usuń
  19. a ja uwielbiam śnić, i ostatnio sama się moimi snami zadziwiam. dużo w nich latam, to podobno dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  20. zrobiło się naprawdę słodko, a twoje teksty wciągają i często zmuszają do przemysleń:)

    jeżeli podoba Ci się mój projekt to zagłosuj w konkursie, przyda mi się trochę głosów:)

    http://ksa.edu.pl/sapu/konkurs/id/633

    zapraszam również do zobaczenia całej galerii z pokazu na stronie szkoły.

    z góry dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja swoje sny pamiętam jak przez mgłę, nic się nie zgadza, nie tworzy całości. Po przebudzeniu mam w głowie urywki, mnóstwo niejasności. Ostatnio w ogóle rzadziej je zapamiętuję. I rzadko pamiętam koszmary, nie pamiętam kiedy ostatnio bałam się we śnie (po przebudzeniu zresztą też się boję, nie lubię swojego pokoju nocą). Ciasteczka wyglądają przepysznie, idealne na walentynki:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Afi pamiętam, że na facebooku pisałaś o poprawie kondycji włosów. Zapraszam: http://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=126 ja po dwóch miesiącach stosowania pielęgnacji, olei widzę sporą różnicę. Ważne żebyś przeczytała to: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=404704 i to: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=387147 a jeśli już się wdrążysz i będziesz chciała o coś spytać zapraszam do tego wątku: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=592027&page=16 z tego co widzę twoje włosy nie są całkiem proste, delikatnie się falują. Naprawdę warto.

    Nawet nie wiesz jaką przyjemność sprawia mi to, że dodajesz teraz częściej posty :) Ja sama uwielbiam śnić, niestety nie zawsze sny pamiętam, jednak zawsze za wszelką cenę staram sobie je przypomnieć.
    Iga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iga, wielkie dzięki, właśnie chcę spróbować olei, więc na pewno się przyda :)

      Usuń
  23. Afi pamiętam, że na facebooku pisałaś o poprawie kondycji włosów. Zapraszam: http://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=126 ja po dwóch miesiącach stosowania pielęgnacji, olei widzę sporą różnicę. Ważne żebyś przeczytała to: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=404704 i to: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=387147 a jeśli już się wdrążysz i będziesz chciała o coś spytać zapraszam do tego wątku: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=592027&page=16 z tego co widzę twoje włosy nie są całkiem proste, delikatnie się falują. Naprawdę warto.

    Nawet nie wiesz jaką przyjemność sprawia mi to, że dodajesz teraz częściej posty :) Ja sama uwielbiam śnić, niestety nie zawsze sny pamiętam, jednak zawsze za wszelką cenę staram sobie je przypomnieć.
    Iga

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest taki przesąd, że pierwszy sen na nowym miejscu się spełnia. Spałam w ciągu 24 godzin, w dwóch nowych miejscach i nie zapamiętałam żadnego. Nie to, żeby kiedyś taki sen faktycznie się spełnił, ale lubię mieć nadzieję.
    Spałam już chyba u wszystkich znajomych, a kiedy mam okazję sny albo nie przychodzą, albo znikają nie pozostawiając po sobie śladu.


    Jeśli wierzyć, że to faktycznie obrazy kryjące się w mrokach naszej pod- i nie-świadomości, które, dobijają się do głosu, tym trudniej jest o nich mówić, są czymś tak prywatnym.

    Piękne zdjęcia, jak zwykle. Nie przestajesz mnie zachwycać!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja ostatnio śniłam się, że latam. Choć brzmi banalnie ale był to chyba najpiękniejszy sen w moim życiu.

    OdpowiedzUsuń
  26. dzisiaj śniło mi się, że się topię. Okropne uczucie, zaczęłam tak oddychać, nie mogłam złapać tchu, obudziłam się przerażona.

    OdpowiedzUsuń
  27. Cieszę się, że więcej piszesz.
    Zrobisz zdjęcia, gdy Wasze nowe miejsce będzie gotowe? No i - jeśli nie jest to zbyt osobiste pytanie - będziesz wyżywać się artystycznie jako projektantka wnętrz:)?

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak byłam mała to powiedziałam,że lubię śnic, bo wtedy mi się w nocy nie nudzi :P Coś w tym jest, uwielbiam tą absurdalność którą tak często mają w sobie sny. Ale zdarzyło mi się mieć parę razy sny przerażające. Wiem,że w dzieciństwie był jakiś nawracający się koszmar. wiele nie pamiętam. ale wiem,że był w nim koziołek matołek :P

    Zdjęcia bardzo mi się podobają, mają fajny klimat!

    OdpowiedzUsuń