2011/09/30

Good Times Gone Bad

Mamy wehikuł czasu, wygrywa nam podróże do lat 70. Idealnie nieidealny dźwięk czasem się zatnie, czasem zaskwierczy. Kurz, niczym paprochy z kliszy, poprzyklejał się do nut tworząc nową jakość dźwięku. Patrzę na leniwie toczący się winyl i czas płynie wolniej. Więcej czasu na czytanie, więcej na bycie ze sobą. Więcej czasu na analogowe życie.












pics: Mum
dress: New Look /SH
boots: Buffalo
hat: Wit Leather
watch: Swatch

2011/09/21

The Wolf

Wracałam z ostatniego zlecenia, gdy z rozpaczą stwierdziłam, że skończyła mi się kolejna część Wiedźmińskiej sagi. Nieskupione myśli zaczęły hasać po głowie i wieszać się na dziwnych tematach. Na przykład, zaczęłam zastanawiać się nad tym, jak wiele zależy od tego, na co chcemy patrzeć. Bawiłam się zautomatyzowaną głębią ostrości w swoich oczach i albo podziwiałam piękny wschód słońca, albo widziałam odpychający brud na szybie. Filtrowanie. Patrzenie trochę dalej. Od kilku lat staram się stosować to na co dzień. Przebijać pochmurną aurę sprzedawczyni uprzejmym życzeniem miłego dnia, uśmiechać się do obcego człowieka. Czasem patrzę dokładniej, dostrzegam zapomniane przez codzienność zjawiska. Czasem bluruję przeszkody i staram się dostrzec nagrodę, która za nimi czeka. Nie zawsze, czasem klnę jak szewc i piorunuję oczami. Czasem kulę się pod kołdrą z uczuciem całkowitej niemocy. Ale próbuję i jest mi z tym coraz lepiej.
















pics by Jimmy
jacket: MerryMeet.Me
shirt: SH/Cubus
pants: New Look
boots: American Eagle (vintage)
bag: SH
tee: H&M

2011/09/12

Świat MMM

Emocje galopują przez moją niewyspaną głowę. Pod osłoną nocy ruszył oficjalnie projekt MerryMeet.Me. Nie wiem już ile to miesięcy, tygodni, godzin spędziłam na planowaniu, zamartwianiu się i tworzeniu. Wiele... a to dopiero zalążek. Nie powstał by on jednak, gdyby nie upór i przełamywanie słabości. Ile razy, po kolejnym zniszczonym w wypalaniu przedmiocie, chciałam rzucić wszystko w pizdu, sprzedać piec,  schować się w kącie i utonąć w łzach przegranej. Wiele... ale przebrnęłam. I nie tylko ja. Jimmy nauczył się od podstaw html, php, css i innych dziwnych skrótów, by w moją grafikę tchnąć życie i stworzyć świat MMM, za co jestem mu niewyobrażalnie wdzięczna.

Plany mamy ambitne, ale póki co cieszymy się naszym małym sukcesem, bo cokolwiek będzie dalej, dziś - wygraliśmy.




model: Dominika @Myskena Studio | photo: Anita Suchocka  | hair: Sylwia Drożniak | make-up: Agata Wielocha | stylisation: MMM

Zapraszam Was serdecznie do świata MerryMeet.Me.