2011/07/20

Not yet awake but still alive for you

Stopniowo zakochuję się w książkach. Pragnę ich coraz więcej, łakomie gromadzę kolejne tytuły nie dając ostygnąć tym, które czekają na ukończenie. Przez dużą część mojego życia należałam do osób, którym czytanie kojarzyło się ze snem, a czasu na nie zawsze brakowało. Cieszę się, że to się zmieniło. Coraz mniej mnie przed monitorem, telewizor milczy, a na półce przybywa ukończonych opowieści. Gładzę ich grzbiety, a przez palce przepływa błoga satysfakcja.











Zdjęcia tym razem nie są autorstwa Jimmiego, daję mu odpocząć od roli fotografa. Dedykuję mu jednak te kilka klatek, za to że jest i chowa mnie co noc.




skirt & hat: SH
top: Mango
jewelry: MMM (soon)

2011/07/13

Puste ściany

Od 6lat żyję na walizkach. Mieszkałam w kilku miastach, kilkunastu mieszkaniach. Uciekałam, błądziłam, chowałam się, ale przede wszystkim szukałam. Wszędzie towarzyszyły mi gołe ściany, bałagan i brak stabilności. Pasowały do mojego stanu emocjonalnego. Dziś niby spokojniej, rozważniej, pewniej, a mimo to ściany są nadal obdarte z historii. Boję się zawiesić obrazy, bo wiem, że za miesiąc, może za rok, będę musiała ruszyć dalej. Nie próbuję się oswajać, nie lubię rozstań. Nie szukam domu, bo go nigdy nie straciłam. Szukam miejsca, w którym będę mogła zbudować nowy. Choćby od jutra.





pics by Jimmy
shorts: MMM (my new project, available soon)
tee: I Made IT (pakamera.pl)
watch: Swatch
hat: Wit Leather

2011/07/01

W moim ogrodzie

Nie ciągnęło mnie jakoś nigdy do hodowania roślin. Wszelkie kwiatki szybko kończyły swój żywot wskutek zapomnienia, a piękny ogród koło domu zawdzięczam rodzicom. Jestem jednak prawdziwym ogrodnikiem wspomnień. Niechciane, które systematycznie wracają, wyrywam niczym chwasty, a o te najpiękniejsze dbam i pielęgnuję, by nigdy nie zwiędły. Ogrzewam uśmiechem, podlewam łzami. Czasami spaceruję alejkami starannie wyhodowanego, barwnego bałaganu i tworzę bukiet z wyselekcjonowanych anegdot. Nie ma tu schematów, nie ma wyodrębnionych klombów, nie ma wyraźnych ścieżek, a mimo to zawsze wiem, gdzie znajdują się najpiękniejsze okazy. Między krzewami zdarzeń, kwiatami twarzy, drzewami uczuć, bawię się z życiem w chowanego.












pics by Jimmy
blouse: SH
jewelry: MMM (my new project coming soon :))
boots: Reserved