2011/07/20

Not yet awake but still alive for you

Stopniowo zakochuję się w książkach. Pragnę ich coraz więcej, łakomie gromadzę kolejne tytuły nie dając ostygnąć tym, które czekają na ukończenie. Przez dużą część mojego życia należałam do osób, którym czytanie kojarzyło się ze snem, a czasu na nie zawsze brakowało. Cieszę się, że to się zmieniło. Coraz mniej mnie przed monitorem, telewizor milczy, a na półce przybywa ukończonych opowieści. Gładzę ich grzbiety, a przez palce przepływa błoga satysfakcja.











Zdjęcia tym razem nie są autorstwa Jimmiego, daję mu odpocząć od roli fotografa. Dedykuję mu jednak te kilka klatek, za to że jest i chowa mnie co noc.




skirt & hat: SH
top: Mango
jewelry: MMM (soon)

71 komentarzy:

  1. Ostatnie zdanie o chowaniu co noc, rozwaliło mnie zupełnie, płynie z niego takie, takie czyste szczęście:)Uśmiech sam maluje się na mordce po jego przeczytaniu:)
    Piękne zdjęcia, piękne słowa i niech wszystkie książki przekładają Ci się na równie piękne sny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam Cię. i tak właśnie myślałam, ze masz gdzieś tatuaż. :) piękna. z książkami mam to samo. tyle, że teraz mniej czasu na czytanie niż kiedyś. ale nadal je koham i nadal gromadzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie książki wciąż nie potrafią wciągnąć. Albo raczej ja nie potrafię wciągnąć w książki, bardzo żałuję. Od czasu zakończenia Harry'ego. (Nie, to nie miało być nawiązanie do tematu na topie, jakim jest ostatni film)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, miałam jeszcze napisać, że jesteś piękna. I Twój uśmiech.

    OdpowiedzUsuń
  5. Harrego podsunął mi ktoś pod nos na chwilę przed wielkim boom potteromanii. To była pierwsza książka po lekturach szkolnych, którą przeczytałam. W dodatku z własnej woli. Może ludzie mają już dość, że świat zwariował na punkcie owego czarodzieja, ale ja i tak kocham wszystkie siedem części i marudzę czasami, że zagubiła się gdzieś moja sowa z listem z Hogwartu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też uwielbiam czytać, obecnie zagłębiam się w przygody Eragona. Polecam z czystym sercem, napisał to chłopaczek w wieku 15 lat (!!), a jest bardzo fajne i wciągające - widać na pewno wpływ fantasy na jego życie, a raczej twórczość ;)
    Kapelusz super.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bez książek umieram, gasnę, wściekam się, nie umiem znaleźć sobie miejsca. Czytam non stop, wszędzie. Najlepszy prezent jaki można mi zrobić to książka. W księgarni zagryzam zęby i liczę ile mogę zaoszczędzić na czymś innym, żeby kupić jeszcze jedną książkę :) A co jest dla mnie cudownym powodem do dumy? Mój syn, który w wieku 4 lat reaguje na książki tak samo jak ja :)
    Wyglądasz śliczne :) I strrrasznie podobają mi się Twoje ramiona (piegi :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że mojej siostrze, która również ma 4lata, szybciej zajmie pokochanie książek niż mi:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ..uwielbiam Perth Ivera i mam nadzieje ze uda mi sie go zobaczyc niebawem w Londynie//ostatnie zdanie piekne..i spodnica plisowana...ja teraz czytam na zmiane "Just Kids" Patti Smith(polecam)i "Fado" Stasiuka(polecam rowniez)choc obie to odmienne bajki//...a H Pottera NIE LUBIEEEE wyjatkowo jakos//

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się wybieram na Bon Ivera w Berlinie w listopadzie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytanie daje wielką przyjemność i satysfakcję :) Doszłam do wniosku, że muszę przeczytać wielkie tytuły jak najszybciej np. "Wojna i pokój" (str.235 ;)), bo wspaniałych książek jest tyle, że ciężko ogarnąć je wszystkie w swoim życiu :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie pochłanianie kolejnych książek nie idzie w sumie za szybko, bo jakoś ciągle trafiam na pozycje, które mają średnio 500/600str ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A to bardzo mnie zaskoczyłaś, bo sposób w jaki piszesz wskazuje, że od zawsze dużo czytałaś!

    Ktoś wyżej napisał o "Just Kids". Kupilam jakis czas temu tą książkę i zamierzam niedługo zabrać się za czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. ..a jak czytanie to koniecznie w parze z kawiarnianym gwarem,wygodnym lub nie siedzeniem w pociagu albo cieplym kocem i parujacym kubkiem Chai Latte...i niech jeszcze deszcz stuka o szyby:)

    OdpowiedzUsuń
  15. genialne zdjęcia ! są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ładne zdjęcia :)

    zapraszam do nas http://vampiresandsweethearts.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie chcę powtarzać tego co Ohla napisała,ale to rzeczywiście zaskakujące,bo ludzie którzy unikają książek zazwyczaj mają bardzo ubogi zasób słownictwa,a Ty piszesz zdecydowanie dobrze,smakowicie - rzekłabym ;-)

    Ja nie wyobrażam sobie życia bez książek!A Harry'ego czytam chętnie,ale seans sobie odpuszczę bo poprzednie były wg mnie marne :[ To jedna z nielicznych książek która moim zdanie nie nadaje się do ekranizacji.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kasiu, wszystko mi pasuje tylko nie kawa, bo jej nie pijam :)
    Maleno, masz rację, ekranizacja Harrego wypada raczej słabo, jest czasami niezrozumiała i odbiera wiele magicznych szczegółów z książki, ale to drugie to akurat nieuniknione w przypadku filmu na podstawie jakiejkolwiek książki.

    OdpowiedzUsuń
  19. przepiękne zdjęcia:)
    A książki - tak tak, czasem zachłannie, łapczywie, ukradkiem i półgębkiem gdzieś w autobusie lub przy jedzeniu; a czasem spokojnie, delektując się każdym zdaniem, gdy nic mnie nie rozprasza a ja pławię się w słowach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ..Aife:)Chai Latte:)-herbata(korzenna/indyjska)z mlekiem sojowym..najlepiej takim spienionym...pycha!pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kasiu, a widzisz jaka ze mnie ignorantka :) Przeczytałam Latte i od razu skojarzyłam z kawą. Mam nadzieję, że będzie mi dane w takim razie spróbować tej herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jak zwykle świetny klimat!!

    OdpowiedzUsuń
  23. postanowiłam sobie przeczytać co najmniej jedną książkę w miesiącu i od początku roku nie złamałam tego postanowienia. podziwiam Twój lekki styl pisarski... i bardzo sympatycznie Ci w tym kapeluszu :)
    zapraszam na mojego raczkującego bloga: http://aiwenore-mydailysecrets.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. moja miłość do książek powoli zmienia się w agonię. z braku czasu, z braku dobrych tytułów. bez książki jak bez serca.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytać nauczyłam się wieku 5 lat i miłość do książek została mi do tej pory. Nie wyobrażam sobie życia bez czytania i z całego serca współczuję analfabetom. Czytam chyba całkiem sporo, może już nie tyle, co na studiach polonistycznych, gdzie czytałam po 30 książek miesięcznie, ale nadal przewija mi się przez palce mnóstwo papieru. Uwielbiam odkrywać nowych pisarzy, ale uwielbiam także wracać do ulubionych książek po 5, 7 razy i z każdą nową lekturą odnajdywać w nich nowe rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  26. a ja tak moja droga Aife sobie myślę, że w mojej kolekcji koniecznie musi się znaleźć TWOJA książka. wierzę głęboko, że kiedyś znajdę w księgarni książkę opatrzoną Twoim imieniem i nazwiskiem... i wierz mi wydam na nią każde pieniadze! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aife to moze pojdz za ciosem i napisz co polecasz, co Cie ostatnio wciagnelo, zafascynowalo itd...
    cos mi sie kolacze po glowie, ze czytalas niesawno Zafona "Cien wiatru", ktory mi np kompletnie nie przypadl do gustu.

    ja narazie jestem na etapie eksplorowania Irvinga, chyba nikt nie pisze takich scenariuszy zycia jak on. swietne powiesci, swietnie spedzony czas. najbardziej polecam 'swiat wg garpa". juz od pierszej strony ksiazka zadziwia :)

    pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  28. moja miłość do książek jest raczej burzliwa- raz wzloty, raz upadki, jak to w każdym starym małżeństwie ;-)

    jakiś czas temu zakochałam się w kapeluszach - właśnie przez twoje w nich zdjęcia. mój chłopak pewnie w duchu troszkę cię przeklina, bo już ładnych parę weekendów poszukujemy 'tego idealnego' :D co do zdjęć- uwielbiam patrzeć na ciebie i twoje piegi, co do słów- zawsze wiernie czekam aż napiszesz coś nowego.

    pozdrawiam, a wracając do książek polecam 'Bikini' Wiśniewskiego.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ah, dlaczego dopiero teraz Ci odkryłam? Obserwuję. :) A co do książek, to nie wyobrażam sobie nocy bez niej.

    OdpowiedzUsuń
  30. wspaniale wyglądasz, uwielbiam przeglądać twjego bloga ;)
    http://www.flickr.com/photos/60833805@N02/

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja zawsze uwielbiałam czytać i robię to w każdej wolnej chwili. Urocze piegi;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nauczyłam się czytać w wieku pięciu lat. Moje ręce dotykały bardzo wielu książek. Jednak oczy i umysł nadal są niezaspokojone. Delektują się każdym słowem, chcąc zarazem połknąć je łapczywie. W książkach szukam emocji. Tych najprawdziwszych.

    Niesamowite jest to czarno-białe zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziewczyno Ja Ciebie Kocham!:) ale uwaga uwaga to nie jest napastowanie!Zawsze kiedy tu zaglądam mam wrażenie, ze zagiełam czasoprzestrzeń i trafiłam w świat, który chciałabym mieć codziennie. Masz tak doskonałe literki i magie w oczach...Moze to jak wyznanie z listu psychopaty ale nie znikaj. Pisz i rób zdjęcia! I tylko żal, że Vilk się gdzieś zapodział.
    Życzę Ci z całego serca, żebyś była szczęśliwa..Szczęśliwa.

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  34. Książki mają w sobie magię, której nie mają i nigdy nie będą mieć urządzenia typu komputer czy telewizor.
    Piękne zdjęcia, piękne kolczyki i kapelusz.

    Pozdrawiam,
    http://czmiel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. :) lepiej późno niż wcale. ja wciąż jestem na etapie przetrzymywania jednej książki przez 2 miesiące i szukania czasu, kiedy by po nią sięgnąć..

    OdpowiedzUsuń
  36. zdjęcie numer jeden - absolutnie doskonałe!
    a spódnica jest cudna, poluję na taką!

    OdpowiedzUsuń
  37. Miłość do książek to piękne zakochanie!!!
    .... w zeszłym tyg kupiłam nową, połknęłam kilkanaście stron i znów czasu brak na dokończenie.... smutne :(

    Piękny tatu!!!

    p.s. Miałam wrażenie że Cię spotkałam przy parku japońskim 2 tyg temu, mknęłaś jednak tak szybko że nie zdążyłam nic powiedzieć....

    OdpowiedzUsuń
  38. Popieram, podaj tytuły, które polecasz. Jakiś czas temu byłaś zafascynowana Złodziejką książek. Również się skusiłam i może gdybym przeczytała tę pozycję jako dziecko to by mnie wciągnęło. A tak była trochę zbyt naiwna. No i biegnąca z wilkami. Nie rozumiem fascynacji tą pseudo psychologiczną papką, w której jest tyle wniosłych sentencji, że człowiek jest nimi po prostu zmęczony. Póki co, moją ulubioną zostanie Mistrz i Małgorzata :) A teraz czytam Pratchetta
    Dalej ciekawi cię fotografia, czy robisz zdjęcia tylko gdy gdzieś jesteś i od święta? BTW w tym pośie są autoportrety? ;d

    OdpowiedzUsuń
  39. 'Chowa mnie co noc' - tak to się teraz nazywa... :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Od długiego czasu prawie wszystkie zdjęcia na tym blogu są tak podobne, że - ciężko to powiedzieć - ale nudne...

    OdpowiedzUsuń
  41. masz śliczny uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  42. cudowne fotografie ;)

    zapraszam
    http://porcelain-desire.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Niesamowite z Ciebie zjawisko.

    Nowy post u mnie.
    http://blacknat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam do Ciebie zaglądać. Nie dość, że bardzo przemyślane, mądre słowa, to wspaniałe zdjęcia. I zestawy. Czy masz na boku tatuaż - piórko ? Bo ten wystający fragment jest przepiękny. Również pochłaniam książki i znacznie podwyższam średnią krajową...

    OdpowiedzUsuń
  45. starsznie podoba mi się sposób, w jaki piszesz.
    pozdrawiam

    esc

    OdpowiedzUsuń
  46. Dla niektórych ludzi czytanie kończy się na Potterze. A szkoda, bo jest o wiele, wiele więcej ciekawszych i lepszych książek, które mogą równie pochłonąć co Potter, a więcej z nich korzyści można wyciągnąć.

    Zdjęcie piękne. Uśmiech piękny. Ty piękna. Piegi piękne. Przepraszam za taką poufałość, ale innych słów nie znajduję.

    (o tej godzinie włącza mi się powoli styl "Kali być, Kali mieć" :P)

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetne zdjęcia. Takie moje klimaty.
    Mam nadzieję, że u mnie też nastąpi przełom z książkami. Od zawsze lubię czytać, ale ostatnio coraz trudniej jest mi się zebrać, zawsze coś innego się znajdzie do roboty.
    Jestem za to zadowolona ze swoich doświadczeń z filmami, bo sporo już obejrzałam, a lista "do obejrzenia" stale rośnie. Na swój sposób to też ciekawy i często w jakiś sposób pouczający środek przekazu.

    OdpowiedzUsuń
  48. Zdjęcia piękne:) A co do książek to zawsze byłam z tych które czytać uwielbiały, w ostatnich latach niestety ilość pracy mnie przytłacza i coraz mniej czasu jest na czytanie, ale i tak nadal najbardziej uwielbiam spokojne wieczory z książką.

    OdpowiedzUsuń
  49. Piękna z Ciebie czarownica Aife :-)

    OdpowiedzUsuń
  50. piękne zdjęcia, kocham twój styl pisania. a co do czytania, to u mnie jest na odwrót - zawsze to lubiłam, co wakacje miałam spisaną listę pozycji, które chce przeczytać, ale teraz po prostu nie mam na to czasu, niestety.

    http://disco-in-moscow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. swietne zdjecia!
    masz piekny usmiech ;))

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam nieco inne pytanie. Jakiego korektora pod oczy używasz?

    OdpowiedzUsuń
  53. Ostatnio odkryłam http://reviews.katrina.ro/wp-content/uploads/2010/09/maybelline-ever-fresh-concealer.jpg

    OdpowiedzUsuń
  54. A z poprzednich, które używałaś, polecasz któryś?

    OdpowiedzUsuń
  55. Wypożyczasz książki z biblioteki? :P

    OdpowiedzUsuń
  56. Wcześniej jako korektora używałam jasnego podkładu albo korektora DAX Cosmetics.

    Niestety mam dziwny nawyk, że wolę kupować, niż wypożyczać, ewentualnie pożyczam od znajomych.

    OdpowiedzUsuń
  57. Bez większego powodu, po prostu lubię wiedzieć, że przeczytana opowieść już ze mną zostanie.

    OdpowiedzUsuń
  58. Ale wykosztujesz się więcej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Stosujesz też podkład na całą twarz? Nadal używasz kremu Cashmir?

    OdpowiedzUsuń
  60. Krem Cashmir był bardzo fajny, ale nie mam w zwyczaju używać dwóch słoiczków tego samego kremu, zawsze w końcu wracam do jakiś najprostszych, jak Nivea Visage.

    Aktualnie nie używam podkładu.

    OdpowiedzUsuń
  61. * Gab
    Jak na kogoś kto mało czyta/czytał to ładnie piszesz, Twoje posty są bardzo plastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Po pierwsze - bardzo ładne zdjęcia i Ty na nich, uwielbiam Twój uśmiech :) Po drugie - ja od kiedy pamiętam uwielbiałam czytać i nawet w przedszkolu, jak było leżakowanie to ja szłam do innej grupy czytać innym dzieciom haha ;) kilka książek, które szczególnie lubię i polecam: "Ptasiek" Whartona, "Droga" McCarthy'ego, "Imię róży" Eco, "Władca much" Goldinga i praktycznie wszystko Emmanuela-Schmitta (niby pisze o uniwersalnych prawdach itd., ale i tak jeden z moich ulubionych pisarzy :) Co obecnie czytasz? Ja "Katedrę Marii Panny w Paryżu"
    PS Doskonale rozumiem to uczucie satysfakcji na sam widok własnego regału z książkami, których zbiór ciągle się powiększa... ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Twój blog jest świetny. Cudowne zdjęcia, świetne wpisy. Jej. A co do książek, życzę jak najwięcej czasu na ich czytanie. Sama wiem jaka to przyjemność i super, że coraz więcej ludzi się do tego przekonuje. : )

    OdpowiedzUsuń
  64. co przedstawia Twój tatuaż? :)

    OdpowiedzUsuń
  65. uwielbiam czytać Twoje wpisy ;)

    zdjęcia, na których jestes w kapeluszu sa mega! ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Wiele osób mówi, że czytanie książek jest nudne, ale trzeba do tego dobrze podejść :) Nikt chyba nie lubi robić czegoś na siłę, także czytać. Trzeba zacząć samemu spróbować i trafić na dobrą książkę, a wtedy już łatwo do miłości ^ :D
    Bardzo ładne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. masz jeden czy więcej tatuaży? i właśnie - co on przedstawia? :)
    Pozdrówki

    OdpowiedzUsuń