2011/04/16

Pretty in Scarlet

Z ciekawości kliknęłam w losowy klip na youtubie, później sąsiedni, później przypomniałam sobie o podobnym wykonawcy i nim się obejrzałam minęło kilka godzin, a ja odgrzebywałam kolejne to ulubione twory muzyczne. Słońce zdążyło schować się za domami i nie zauważyłam nawet, gdy w pokoju zrobiło się całkiem ciemno. Monitor niczym lampka nocna, był moim towarzyszem w odkurzaniu wspomnień. Nawet smutne melodie przyprawiały o uśmiech. Trochę jakbym wracała po długiej podróży do domu, gdzie czekało na mnie wygodne łóżko, ciepła herbata i spokój znajomych ścian. Rozsiadłam się wygodnie i delektowałam przepływającymi dźwiękami. W takie wieczory muzyka brzmi po prostu lepiej, nawet te utwory, które słuchało się już tysiące razy. Ciężko mi wybrać jeden, ale niech będzie to kawałek pochodzący z płyty "Walking On A Thin Line", która była jedną z pierwszych w moim życiu, którą przesłuchałam niezliczoną ilość razy. Zespół dobrze znany, więc nie będzie to żadne odkrycie, jednak nie ukrywam - miałam bzika na ich punkcie :-)





pics by Jimmy
shoes: F&F
skirt: New Look
vest: Wit&Wisdom
bag: Stradivarius
feather necklace: MMM (my handmade - more information soon :))



A to dzisiejsze popołudnie :)

54 komentarze:

  1. no to będzie miłe południe/wieczór,jak z Zafon'em ;)
    i ten cudny naszyjnik :D

    OdpowiedzUsuń
  2. spódniczka i kamizelka są extra, a koszulkę super zawiązałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka jest genialna ;) Ja właśnie czytam "Grę Anioła" Zafona i tam też przewija się w tle Daniel i jego ojciec :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy jest cień wiatru, później dopiero gra anioła. świetna książka.

    OdpowiedzUsuń
  5. książka jest świetna. zdjęcia jeszcze lepsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie wyglądasz i wybrałaś świetne miejsce do zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam właśnie o tej drugiej części, pierwsza już mi się podoba, więc pewnie sięgnę i po Grę Anioła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się i ten kolor rajstop fajnie się komponuje resztą

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny naszyjnik!
    Klikanie na Twoje nowe posty jest niczym otwieranie Kinder Niespodzianki-wielka ciekawość a później szeroki uśmiech:D

    Pozdrawiam!
    Ewka

    OdpowiedzUsuń
  10. ta kamizelka jest cudowna...
    a co do książek Zafona, każdą pochłonęłam w 2 dni. Właśnie jakieś 2 tygodnie temu skończyłam Marinę. Ale Cien Wiatru najlepszy

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewka, to się przestraszyłam z tą kinder niespodzianką, bo ja byłam bardzo zwiedziona jak nie było figurki ;) Ale Twoja dalsza wypowiedź mnie uspokoiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. przypomniałaś mi o guano apes! aż sobie puszczę :)
    'cienia wiatru', nie czytałam, ale moje "leniwe popołudnia" wyglądają tak samo ;):)

    OdpowiedzUsuń
  13. łał, zwykła koszulka ciekawie zawiązana (różyczka! :)) i już wygląda świetne, Ty to potrafisz.. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O łał, miło, że zauważyliście mój zamysł (zwinięcia w coś podobnego do różyczki) :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. cudny outfit:)
    i super zawiązałaś koszulkę!

    http://disco-in-moscow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Kapitalna skórzana kamizelka, spódniczka też fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zmysłowo rockowy look - pięknie! P.S. Taki muzyczny kwiatek ;-)http://www.youtube.com/watch?v=4AhpoqTkuwY&feature=channel_video_title

    OdpowiedzUsuń
  18. Aife co ty robisz, że ci tak szybko włosy rosną? Mi te kłaki w ogóle nie chcą i wyglądam można powiedzieć jak przez okno! :D Kochana promieniejesz z każdym nowym wpisem! :)
    Życzę miłego wieczoru :)
    Iga

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazwyczaj nie zauważa się tego rośnięcia włosów u siebie, albo się wydaje, że rosną bardzo wolno, ale faktycznie muszę przyznać, że faktycznie dość szybko mi odrosły. Może to kwestia tego, że nie używam lokówki, prostownicy ani żadnych takich wypalaczy?

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja także przestałam używać. Nawet mi do pewnego momentu bardzo szybko rosły, lecz teraz jakoś przestały :(. A tak co do wpisu jedną z takich piosenek która nigdy mi się nie znudzi jest "Borne to raise hell" Motörheadów. Zawsze kiedy słyszę ten utwór czuję, że mogę wszystko! :)
    Iga

    OdpowiedzUsuń
  21. O, dobry masz gust. Kiedyś "Jeremy" Pearl Jam, teraz "Pretty in scarlett", do tego Zafon i gitarzysta w tle... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uwielbiam "lords of the boards" Guano Apes :)
    Nie mogę się doczekać kiedy ujawnisz już tą swoją nową działalność (?) związaną z biżuterią. Bardzo mi się podobają te twoje ostatnie wisiory, pierścionki...A malowaną przez Ciebie koszulkę posiadam, więc...czekam z niecierpliwością :D Kiedy się można czegoś spodziewać? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Aife jak zwykle śliczna. Tym razem spódnica moim faworytem. : D

    OdpowiedzUsuń
  24. Cień wiatru <3

    Ostatnio przypomniałam sobie parę utworów z młodości i słuchałam z prawdziwym rozrzewnieniem. Nie żeby to była muzyka dobra, ale na pewno przywołała wiele wspomnień. Ech, młodość...

    OdpowiedzUsuń
  25. swietny outfit !! strasznie mi sie podoba ta ramoneska !

    Zapraszam do siebie margaret-j

    OdpowiedzUsuń
  26. fajna całość, podoba mi się kamizelka i torba...jest boska!

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczna spódniczka, a książka dobra dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wyglądasz cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. boże jak ty switnie opisujesz takie bzdurne rzeczy:
    "Monitor niczym lampka nocna...". Po prostu uwielbiam czytac tego bloga. Zestaw jak zwykle świetny;)

    OdpowiedzUsuń
  30. świetna kamizelko ramoneska! :)

    bardzo udany set! :)

    Pozdrawiam,
    http://rudsini.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Cień wiatru podobał mi się bardzo! Następne pozycje autora są moim zdaniem coraz to słabsze, a Mariny po prostu nie mogłam zdzierżyć;)
    Za to jeśli chodzi o literaturę spod znaku realizmu magicznego, to polecam powieści Marqueza i Murakamiego -one zawsze przenoszą mnie w inny świat:)

    ps. Spódniczka jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  32. Po raz kolejny mam tą refleksję, że lubię tu do Ciebie zaglądać raz na jakiś czas. Dobrze wiedzieć,że wszystko dobrze się toczy :-) Życzę pięknego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  33. more information a nie informations - informacje nie mają l. mnogiej

    OdpowiedzUsuń
  34. Anonimowy, faktycznie, głupi błąd, dziekuję.

    OdpowiedzUsuń
  35. a guano będą w Polsce za przysłowiowa złotówkę na juwenaliach:)Zafon wciąga jak internet..ale to zupełnie inna rzeczywistość

    OdpowiedzUsuń
  36. Och tak, tak po stokroć tak! Guano Apes kocham, a w szczególności utwór 'Scratch the pitch' -polecam:D teraz tylko czekam na ich nową płytę (jakież to szczęście, że znowu się wzięli do kupy i nagrywają). W każdym razie coby nie śmiecić o moich upodobaniach muzycznych, pięknie wyglądasz, a spódnicę i kamizelkę tobym skradła;)

    OdpowiedzUsuń
  37. bardzo ciekawy look, ta kamizalka jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  38. gdzie się podział villk ?

    OdpowiedzUsuń
  39. Zawiązanie koszulki zerżnięte od Kasi Tusk - tego się po Tobie nie spodziewaliśmy. ;]

    OdpowiedzUsuń
  40. A założenie mini zerżnęłam od Twiggy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Guano Apes w październiku w Krakowie :) Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. też mnie tak czasami wciąga youtube... Ale ja tego nie lubię, mam potem poczucie takiego niesmaku, przebimbanego czasu (co nie znaczy, że nie lubię bimbać, tylko wole sobie po prostu włączyć płytę i wylączyć światło)

    Wyglądasz świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja jestem jak zwykle pod wielkim wrazeniem Twoich zdjec. Wybierasz zawsze tak magiczne miejsca, ze az rozmarzyc sie mozna choc na chwilke. Pozdrawiam cieplutko, Katerina

    OdpowiedzUsuń
  44. Mówił Ci ktoś już, że masz niesamowicie seksowne nogi???!!!

    OdpowiedzUsuń
  45. cudowna książka , cudowne popołudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. mój boże, cień wiatru. coś pięknego.

    OdpowiedzUsuń
  47. świetne zdjęcie te czaro-białe ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. im bardziej sie w Ciebie zaglebia, tym mocniej mozna zrozumiec, wczuc sie w Twoj sposob bycia, sposob ubierania, osobowosc. to fajnie. a propo muzyki tez ostatnio naszlo mnie przeszukiwanie starych kolekcji muzycznych aczkolwiek ja na dnie mojego dysku :D lza w oku a usmiech sam sie maluje :) pozdrawiam Cie! czasiol.

    OdpowiedzUsuń
  49. Pięękna spódnica! :)
    Guano Apes genialni, oczywiście ;)

    zapraszam również do mnie ;)
    http://nnonsensee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. 'Cień wiatru' pochłonęłam książkę w niecałe 4 nocne godziny, mimo iż następnego dnia wstawałam do szkoły o 5 rano. :)
    Książka mnie oczarowała..., po przeczytaniu nie potrafiłam się otrząsnąć i zaczęłam zadawać sobie pytanie 'Co ja teraz zrobię ze swoim życiem?'
    Nieraz jeszcze powrócę do tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń