2011/03/06

Kamień odwagi

Odrobina ciekawości stopniowo nabierała rozpędu, aż w końcu przemieniła się w początki obsesji wymieszane ze zdrowszą fascynacją. Obracam w palcach minerały i doszukuję się ukrytych barw, które ukazują się pod odpowiednim kątem, we właściwym świetle. Niektóre mają skazy, te ściągają moją uwagę najbardziej. U ludzi też uwielbiam blizny, bo każda ma swoją historię.

Piękno natury najlepiej prezentuje się w ramach z zimnego metalu. Jednak dopiero po zetknięciu ze skórą całość nabiera życia. Przejmuje troski i radości właściciela i zależenie od nich, tworzy swój charakter. Dostałam upragniony labradoryt. Odkąd zobaczyłam ten kamień po raz pierwszy poczułam niesamowitą więź i pragnienie, by zawisł na mojej szyi. Zawisł. Okaz idealny, oboje mamy skazy.




skirt: handmade
blouse: H&M
shoes: Reserved
labradorite pendant: gift from Jimmy

70 komentarzy:

  1. Blizny są fajne u mężczyzn. Nawet bardzo fajne. Sama mam jedną wielką i jedną małą i nie są ani trochę fajne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tych wizualnych mam tylko małe i się lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie wyglądasz;)
    a co do blizn - zgadzam się z riennahera, wcale nie są fajne, chyba, że u mężczyzn.

    disco-in-moscow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. labradoryt jest cudowny i magiczny. jest jedną z niewielu rzeczy na świecie, której piękna i struktury nie uchwyci się na żadnym, nawet najlepszym zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  5. spódnica jest genialna. pięknie piszesz. :)

    girlwithonedress.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Od lat wraz z mamą zbieramy skały i minerały. Mamy już sporą kolekcję, a wszyscy goście w naszym domu z podejrzeniem patrzą na parapety i półki, całe obstawione skałkami. Są piękne i mają swoją historię - zupełnie jak blizny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Katarzyno, zdecydowanie trudny obiekt, zresztą fotografią nie odzwierciedli jego licznych oblicz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia, jak zwykle.
    Kamień jest wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zawsze magiczne zdjęcia. Co do blizn- swoje akceptuje w pełni, na każda czymś zapracowałam, coś odzwierciedla- przyjście na świat mojej córki, boje z najbardziej znienawidzoną czynnością domową, ślad po znamieniu, o którym krążą wręcz fantastyczne legendy rodzinne...

    OdpowiedzUsuń
  10. Alcyna, o tak, znamiona, które są przekazywane genetycznie, to już w ogóle niesamowicie ciekawa sprawa, osobiście jednak nie posiadam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też Cię ogarnęła ta idiotyczna moda na rozjaśnianie końcówek włosów???

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie farbowałam, ani nie rozjaśniałam włosów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Blizny nadają charakteru... zarówno te widoczne jak i te,których nikt poza nami nie ogląda...
    Ciepłe pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam niestety i widoczne i te bardziej ukryte blizny, największe przypominają mi, że powinnam się cieszyć z tego co mam. Jednak zgadzam się z dziewczynami, że jak blizny, to u panów :)
    Jak zwykle wyglądasz pięknie. Podoba mi się, że mimo przeźroczystości strój nadal wygląda prosto, codziennie w pozytywnym znaczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  15. strasznie podoba mi się ta spódnica!

    JadoreCeStyle

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale żeby nie było, oczywiście się z Wami zgadzam, że blizny najlepiej jednak prezentują się u mężczyzn :)

    OdpowiedzUsuń
  17. tiulowa spódnica jest cudowna !!!

    http://nesairah-nesstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. odważnie i kontrowersyjnie :>

    OdpowiedzUsuń
  19. he he może dobrze prezentowały się u mężczyzn blizny po cięciu mieczem, na pewno nie po wycięciu wyrostka robaczkowego

    OdpowiedzUsuń
  20. aaaa,jakimaszkolor włosów,jeślimożna spytać? Bo podejrzewam,że nie jest totwój naturalny..

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak już pisałam wyżej, nie farbowałam nigdy włosów. Kolor mi się zmienia zależnie od pory roku/światła, a czasem to też efekt obróbki zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  22. jeju, czy ty musisz być taka ładna? wpadam w kompleksy :>

    OdpowiedzUsuń
  23. Ależ Ty jesteś piękna! Świetnie wyglądasz i te zdjęcia.. niby proste, a bardzo klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszyscy mamy blizny i te fizyczne i gdzieś na duszy i ona właśnie odróżniają nas od reszty. Przez nie stajemy się jedyni w swoim rodzaju, prawdziwie indywidualni.
    Zdjęcia jak zwykle są klasą samą w sobie a Ty jesteś najpiękniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie to piękne, że piszesz niezwykle o sprawach zwykłych. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. to zdjęcie, na którym się uśmiechasz, breathtaking! uwielbiam blizny, znamiona - w końcu to część nas, tylko nas!
    i Ty nigdy nie farbowałaś włosów? Pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Blizny -tylko u mężczyzn - swoich nie znoszę. Ty jak zwykle zjawiskowa - zdjęcie czarno-białe zapiera dech w piersiach. Kamień piękny, chociaż osobiście nie znam, muszę sobie poszukać i dokładnie go obejrzeć :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam tysiące blizna na twarzy i każdej z niej nienawidzę!!!
    A tą kiecką to narobiłaś mi ochoty na DIY i to wielkiej... :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygladasz olsniewajaco na tym czarno-bialym zdjeciu!

    OdpowiedzUsuń
  30. Też tak uważam.

    Piękny kamień i piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ładny kamień koleżanko!Zestaw go jeszcze proszę z innymi ubraniami.Kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  32. Piekne to zdjecie gdzie sie usmiechasz.
    Sama mam kilkanascie malych blizn na dloniach, po wojnach z siostra jak bylysmy male. Pamietam o tych zwlaszcza przy kciuku, 3 obok siebie, te dwie po bokach mi zalatwila w jednym dniu, a nastepnego dnia ta posrodku, kiedy sie znowu poklocilysmy. A wewnatrz drugiej dloni mam taka na 2cm, rozcielam sobie paskudnie skore o kamien jak sie przewrocilam. Nie bylam w stanie sobie sama zmieniac plastra, bo mnie brzydzilo to jak sie to wszystko goilo pod nim. Wtedy zrozumialam, ze co jak co ale lekarzem, dentysta czy pielegniarka to ja na pewno nie zostane:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Praca nie zając, zapewne się jeszcze pojawi :)
    Anonimowy, ależ kolekcja! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. wow.... fantastycznie!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. można się zakochać ;-))

    OdpowiedzUsuń
  36. świetne połączenie wyglądające bardzo ciekawie:)

    http://aninterestingdistraction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. na pierwszym zdjęciu masz tak piekny uśmiech, ze gdybym Cię kiedyś spotkała z takim usmiechem to wszytskie smutki odleciałyby w kąt : ) Tallula

    OdpowiedzUsuń
  38. genialnie!

    catsuperhero.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam to szczęście, że obcuję na co dzień z takimi cudami jak ten minerał.
    :) Piękny jest.

    OdpowiedzUsuń
  40. uwielbiam kamienie. sama wierze w ich moc i często obdarowywałam swoich znajomych "odpowiednimi" kamieniami i polecałam do noszenia przy sobie. Nikt nigdy nie narzekał :) Kamienie mają moc :)

    Twój jest piękny :)

    Ja ma pełno tych niewidocznych blizn...

    OdpowiedzUsuń
  41. kobieciejesz :) to fajne jest... przezroczystości nieoczywistości na Tobie jeszcze fajniejsze. wyrażają, odkrywają, zakrywają, odchylają tylko rąbka. pozdrawiam od siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten kamień jest zabójczo cudowny <3
    I Twoje zdjęcia także. Masz jakiegoś osobistego fotografa?

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  43. Pralinka, pod zdjęciami zazwyczaj jak napisane, kto robił zdjęcia :)

    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  44. A kiedy będą nowe? Już czekam i czekam i cisza :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. aife!od dawna chciałam robić bizuterie ze srebra ale nidgy nie wiedziałam jak zacząć.od czego zaczęłaś?co kupiłaś?jaki profesjonalny sprzęt jest potrzebny?piękny ci wyszedł ten waleń :D trudna jest to sztuka?bo jest to niewątpliwie sztuka ;>

    OdpowiedzUsuń
  46. aife wybacz, że to napiszę, ale nie lubię tego stylu pisania... wiem, nie lubię i nie muszę...

    za to Ty piękna jak zawsze.
    wszystkiego dobrego.

    ps.
    moim szczęśliwym kamieniem jest turkus...

    beata

    OdpowiedzUsuń
  47. Charlik, jest to metoda Art Clay - polecam lekturę, wszystko dokładnie tu jest wyjasnione: http://www.planetart.pl/

    Beata, ale tu nie ma co wybaczać, o gustach się nie dyskutuje :)

    OdpowiedzUsuń
  48. dziękuje Ci bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  49. uwielbiam ostatnie zdjęcie:)
    takie romantyczne

    OdpowiedzUsuń
  50. Jak zwykle piękne słowa. Ślicznie wyglądasz.

    Zapraszam do mnie.

    www.kdcloset.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. http://www.polyvore.com/cgi/profile?id=405973 Ta dziewczyna ma dziwnie znajome zdjęcie w awatarze, nie sądzisz?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. oryginalnie wyglądasz !
    zapraszam do mnie, jeśli Ci się spodoba obserwuj i napisz komentarz :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Masz genialny styl ; d
    Zapraszam do mnie ; )

    OdpowiedzUsuń
  54. nie wiem, gdzie Cię o to poprosić - możesz podać link do filmu, o którym napisałaś dziś na blipie? jeżeli to nie było w tv...

    OdpowiedzUsuń
  55. Jeśli chodzi o filmik z bohaterskim psiakiem, to widziałam go w polsatowskich wiadomościach.

    OdpowiedzUsuń
  56. Ukradłabym Ci cały ten outfit!

    OdpowiedzUsuń
  57. bardzo bardzo Ci dziękuję za umieszczenie tego filmu na blipie

    OdpowiedzUsuń
  58. Z niecierpliwością czekam na nowy post. Kiedy coś napiszesz? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  59. Świetny zestaw. Super wyglądasz. Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  60. Właśnie skonstatowałam działanie zabawnego mechanizmu. Wgrywałaś swoje zdjęcia dość często,ja oglądałam je na bieżąco. Teraz, kiedy milczysz,mam poczucie, że przecież już powinnaś coś dodać.Aż się uśmiechnęłam do tej myśli i jej niedorzeczności :-)
    A inna sprawa, zabawne, jak można się przyzwyczaić do obcowania z czyjąś, obcą przecież, rzeczywistością.

    OdpowiedzUsuń
  61. Odwzajemniam uśmiech i mogę poinformować, że niedługo już będzie coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  62. A mi się bardzo bluzka podoba, mocno kojarzy mi się z Coco Chanel:-)

    OdpowiedzUsuń
  63. Czy sama wymyśliłaś projekt tej spódnicy? Jest piękna ...

    OdpowiedzUsuń
  64. Projekt widziałam na zdjęciach w sieci, nie dokładnie taki jak ten, ale z zamysłem dwóch warstw, w tym jednej dłuższej przeźroczystej.

    OdpowiedzUsuń