2011/01/14

Black

Nie pamiętam, żebym miała świra na punkcie jakiegoś zespołu. Nie miałam plakatów nad łóżkiem, naszywek na tyłku, piórników, przypinek na plecaku ani ołtarzyków z płyt i wycinek z gazet. Pamiętam jednak, że muzyka dawała mi coś, czego inne rzeczy nie potrafiły. Sprawiała, że skakałam po kanapie, wydzierałam się wniebogłosy, płakałam z mocno zaciśniętymi oczami, zatrzymywała oddech, uwalniała. Wiem, że ostatnio panuje moda na wypełnianie swoich list odtwarzania zespołami, o których prawie nikt nie słyszał. Znam kilka takich i mimo że ich dorobek rozwija moje muzyczne horyzonty, tak - o banalna ja - najbardziej rozczulam się przy hitach z list przebojów. Jestem uzależniona od "Black" Pearl Jam'u, potrafię słuchać tej piosenki w niezdrowych ilościach. Czasem mnie uspokaja, czasem wzrusza (szczególnie w tej wizualnej wersji). Do pokoju wpada słońce. Grzeje mnie po długiej przerwie, a ja się w nim rozpływam, nucąc pod nosem tak dobrze już znane słowa. Dziś Black smakuje wyjątkowo dobrze.




 pics by Jimmy
dress: New Look
necklace: Camieu

63 komentarze:

  1. o proszę, mam prawie identyczny kapelusz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z muzyką mam dokładnie to co Ty - nic dodać nic ująć. Niektóre utwory wznosza ponad ziemię i wywołują dreszcz na całym ciele i mogę ich słuchać godzinami bez znudzenia, drąc się w niebogłosy:)

    Sukienka jest genialna i TAK Ci pięknie w kapelutku, że go proszę w ogóle nie zdejmować:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się wszystko podoba, klimatyczne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Regularnie podglądam Cię i czytam już od ponad roku i dopiero dzisiaj pisze swój pierwszy komentarz. Jakoś nie mogłam się chyba przekonac do tego bloxa;)A teraz wszystkie swoje ochy i achy kumuluje w tym jednym komentarzu, bo bardzo, bardzo, bardzo lubię aifowy blog:) Tę Twoją innośc. Zdjęcia tak naturalnie piękne i świeże. To, że potrafisz się cieszy z takich drobnostek i tak fajnie, obrazowo o nich pisac. W wielu przypadkach czytając Twoje notatki myślę sobie:" Boże skąd ona o tym wie?! Przecież ja tez to przeżywam, postrzegam ten czy tamten temat podobnie". Chodzi mi tu np. o Lucid dreaming o którym kiedyś pisałaś.Zdarza mi się to od małego i nie wiedząc nawet, że takie zjawisko istnieje uważałam moje "senne ingerencje" za jakieś dziwactwo! Albo telefonofobia o której wspominała(też na to cierpię)czy odkładanie wszystkiego na później. Lubię tu zagląc, dowiedziec się co tam u Ciebie, chociaż Cię nawet nie znam. Fajnie, że ten blog jest takim swoistym pamiętnikiem. No i fajnie, że w końcu przeniosłaś się na blogspot:)
    pozdrawiam
    a.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Ci A. za ten miły komentarz i witam serdecznie, mi na blogspocie też wygodniej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sam już nie wiem, czy bardziej podobają mi się zdjęcia, czy Twoja uroda...
    Tak czy inaczej jedno i drugie jest wyjątkowe ;)
    Nie wiem czy znasz to: Eddie Vedder - Into the Wild Soundtrack, mogę słuchać tego bez przerwy w nienormalnych ilościach.
    Pozdrawiam,
    D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam, znam i równie często słucham :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jakaś Ty piękna *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. nie jestem wielką miłośniczką Pearl Jamu, ale moją ulubioną jest z kolei Betterman (słyszałam opinie, że to oklepana piosenka, ale nie dla mnie ;))

    śliczne zdjęcia, też mam ochotę na takie koronkowe cudo. *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Zachwycają mnie Twoje włosy, znowu :) Szybciutko Ci rosną !

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam, jak zauważałam ich dość szybki przyrost, teraz im dłuższe, tym mniej niestety to zauważam, ale miło, że jednak da się to zauważyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. muzyka to potęga, jakkolwiek banalnie to nie brzmi. ;-) masz wręcz NIEMOŻLIWIE wielkie oczy!

    OdpowiedzUsuń
  13. To na granie jest z czasów kiedy Edek był jeszcze piękny i młody...teraz pozostał już tylko piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam Pearl Jam. Uwielbiam ich piosenki- nothingman, BLACK... Są świetne! :)

    I ładna tapeta <3

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mój styl ale zdjęcia mnie urzekły, muszę przyznać, że strasznie Ci pasuje ten kapelusz :)a sukienka przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  16. this lace dress suits you so well!
    really amazing shots ;)
    I love especially the first two!

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasem nie piosenka jest wazna, ale kto ja wykonuje. Ostatnio siedze i slucham tej malej dziewczyniki nieustannie...
    Pozdrawiam goraco!

    http://www.youtube.com/watch?v=L64c5vT3NBw&feature=player_embedded

    www.brosha.me

    OdpowiedzUsuń
  18. Ożesz Ty! Ale to słodkie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Moim bardzo subiektywnym zdaniem, to są Twoje najpiękniejsze zdjęcia. Idealne. Takie jak Ty. Jesteś chyba najbardziej inspirującą mnie osobą.
    przepraszam, zazwyczaj nie sypię taką słodyczą, bo sama jej nie lubię, ale już od dawna miałam potrzebę powiedzenia Ci jaka jesteś magiczna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie wyglądasz, tez mam podobny kapelusz ale z H&M :) Ta sukienka jest świetna! I tapeta też :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny post! Gratuluję.

    Pozdrawiam

    eve-r-green.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnie zdjęcie jest boskie.

    OdpowiedzUsuń
  23. rany, jak pięknie wyglądasz! ostatnie zdjęcie <3

    OdpowiedzUsuń
  24. podpisuję się pod komentarzami powyżej - ostatnie zdjęcie i tapeta - cudaczne! :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Ech, też kocham Pearl Jam. Jest to mój ulubiony zagraniczny zespół.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ach, wyglądasz przecudnie!

    Uwielbiam Cię czytać!

    OdpowiedzUsuń
  27. Taaaak, na ostatnim zdjęciu wymiatasz!

    OdpowiedzUsuń
  28. świetnie ze przeniosłaś się na blog spot :) kocham twoje stylizacje! przez Ciebie założylam bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetne zdjęcia! ściana jest idealnym kontrastującym tłem, a Ty jak zwykle wyglądasz nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepraszam, jeśli to bardzo głupie pytanie, ale się odważę;)
    Jak sprawić, by zdjęcia miały taki lekko żółtawo-niebieskawy, romantyczny 'odcień'? Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z każdym Twoim nowym wpisem upewniam się w przekonaniu, że kiedy ponad rok temu przeczytałam materiał w Newsweeku o Szafiarkach i zajrzałam na Twojego bloga, to w pewnym stopniu coś się w moim życiu zmieniło ;)
    Wpis jak zwykle cudowny

    OdpowiedzUsuń
  32. wyglądasz pięknie, idealnie...
    A teraz tak przyziemsko:)jaki to model, ten kapelusz?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Kapelusz zamawiałam jeszcze w zeszłym roku i nie jestem na 100% pewna, bo nie ma tej informacji w mailu, ale racz to był model: 035/09 Klasyczny.

    Monik.a to kwestia obróbki i zabawą saturacją/nasyceniem kolorów.

    Bardzo Wam dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  34. Przepiękne zdjęcia, sukienka, kapelusz ;) Ślicznie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepiękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  36. wyjątkowo pięknie wyglądasz na tych zdjęciach :)
    co to to z tyłu na ścianie? tapeta?

    OdpowiedzUsuń
  37. Tak, to tapeta. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ta piosenka, podobnie jak "Jeremy", kojarzy mi się z najpiękniejszymi chwilami mojego życia. Też ją miałam umieścić w jednej z notek :)

    OdpowiedzUsuń
  39. JA Cie uwielbiam.I nie przestawaj sie tu pojawiać i prosze obudz Vilka! tęskno za jej pisaniem!
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  40. Jezuu, codziennie tu wchodzę bo nie mogę się nacieszyć tymi zdjęciami. Dziękuje!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapewniam, że i ja tęsknię za Vilczymi słowami, wiem jednak, że przerwy dobrze robią i wiem co ona powolutku knuje, dlatego nie przeszkadzam i wiem, że będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jaki seksowny strój;) Bardzo podoba mi sie ta koronka na rękawach. Piosenki dopiero co słucham. Bardzo przyjemna;D

    OdpowiedzUsuń
  43. Jesteś jak dobra książka, albo film do którego po raz setny się wraca, by choć na moment zatrzymać się, przeżyć, nasycić...
    Życzę ogromu inspiracji i pomysłów:)

    P.S koronki??? Są obłędnie cudowne

    OdpowiedzUsuń
  44. świetne,kwieciste tło. i kapeluszowaAifE! ale Ci włosy rosną. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jesteś okropnie śliczna, wiesz? :)
    i bardzo lubię twoje notki, napełniają czymś.. no nie wiem, takim przyjemnym uczuciem kiedy się je przeczyta

    OdpowiedzUsuń
  46. "Wiem, że ostatnio panuje moda na wypełnianie swoich list odtwarzania zespołami, o których prawie nikt nie słyszał. Znam kilka takich i mimo że ich dorobek rozwija moje muzyczne horyzonty, tak - o banalna ja - najbardziej rozczulam się przy hitach z list przebojów."
    W końcu ktoś to powiedział!

    OdpowiedzUsuń
  47. ten zestaw udowadnia, że koronki mogą być piękne i stylowe, jeśli odpowiednio dobierzemy dodatki. piękniście <3

    OdpowiedzUsuń
  48. genialna koronkowa sukienka ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Aife, poratuj mnie i proszę powiedz gdzie można dorwać taką tapetę? Jest cudowna!

    A Ty wyglądasz jak zwykle pięknie!

    Pozdrawiam Was!

    OdpowiedzUsuń
  50. Niestety ta tapeta była kupowana kilka lat temu przez właścicielkę mieszkania, więc nie pomogę w tej kwestii.

    Dziękuję za Wasze bardzo ciepłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  51. A ja wiem co to za tapeta :) w każdym bądź razie jest to firma RASCH z katalogu FLIP FLOP i z pewnością w marketach powinny być katalogi tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Stylizacja prześwietna!
    Drugie zdjęcie to mój faworyt.

    OdpowiedzUsuń
  53. piękne zdjęcia:)
    jesteś powiem nieskromnie super..:)

    zapraszam na mojego bloga reni-ferek.blogspot.com

    GIFT OF WEDNESDAY:)

    OdpowiedzUsuń
  54. kocham, kocham, kocham, kocham tę piosenkę!!!

    OdpowiedzUsuń